bursatm.pl

Jak skutecznie usunąć tłuste plamy z podłogi drewnianej w 2025 roku? Poradnik krok po kroku

Redakcja 2025-03-13 12:26 | 11:20 min czytania | Odsłon: 37 | Udostępnij:

Ach, te tłuste plamy na podłodze drewnianej! Czyż nie przypominają one nieproszonych gości, którzy zjawiają się zawsze w najmniej odpowiednim momencie? Ale zanim wpadniesz w panikę, wiedz, że istnieje prosty sposób na to, by się ich pozbyć. Kluczowa odpowiedź brzmi: szybka reakcja i zastosowanie odpowiednich środków. Zastanawiasz się jak to zrobić? Czytaj dalej, a odkryjemy tajniki ekspertów!

Jak usunąć tłuste plamy z podłogi drewnianej

Drewniana podłoga to serce domu, ale bywa też polem bitwy z codziennymi zabrudzeniami. Spójrzmy prawdzie w oczy, usuwanie plam to nie zawsze bułka z masłem. Zastanówmy się nad różnymi metodami, które pomogą Ci przywrócić blask Twojej podłodze. Na podstawie analizy dostępnych danych, możemy wyodrębnić kilka kluczowych podejść, które z powodzeniem stosowane są w domowych warunkach.

Metoda Opis Skuteczność (subiektywna)
Pasta z oliwy i soli Gęsta papka z oliwy z oliwek i soli kuchennej, nakładana na plamę na kilka godzin, a następnie polerowana. Wysoka (szczególnie na białe ślady po gorących napojach)
Korek naturalny Polerowanie plamy korkiem od butelki, a następnie wełnianą ściereczką. Średnia (do delikatnych plam i polerowania)
Olej kuchenny/Krem do rąk Szybkie starcie płynu i przetarcie olejem kuchennym lub kremem do rąk. Średnia (do świeżych plam, zapobiega wsiąkaniu)
Mleko i Sok z Cytryny Przecieranie plamy mlekiem, a następnie polerowanie sokiem z cytryny. Średnia (na plamy z atramentu)

Jak usunąć tłuste plamy z podłogi drewnianej?

Rozpoznaj wroga: charakterystyka tłustych plam

Drewniana podłoga to synonim elegancji i ciepła w każdym domu. Niestety, nawet najpiękniejszy parkiet może paść ofiarą niechcianych gości – tłustych plam. Te nieproszone ślady, powstałe w wyniku kuchennych wypadków czy dziecięcych zabaw, wnikają w strukturę drewna niczym intruzi, burząc harmonię idealnej powierzchni. Zrozumienie natury tłustych plam to pierwszy krok do skutecznej walki o czystość podłogi. Tłuszcz, będąc substancją oleistą, z łatwością penetruje porowatą strukturę drewna, tworząc trwałe i nieestetyczne zabrudzenia. Im szybciej zareagujemy, tym większa szansa na pełne zwycięstwo w tej nierównej walce.

Pierwsza pomoc: natychmiastowa reakcja na tłuste plamy

Kluczem do sukcesu w usuwaniu tłustych plam z drewnianej podłogi jest szybkość działania. Wyobraź sobie, że tłuszcz to rozlany wróg – im dłużej ma czas na okopanie się, tym trudniej będzie go wyprzeć. Natychmiast po zauważeniu plamy, sięgnij po papierowy ręcznik lub miękką ściereczkę. Delikatnie przykładaj, nie rozcieraj! Chodzi o to, by wchłonąć jak najwięcej tłuszczu zanim wsiąknie głęboko w drewno. Pamiętaj, tarcie w tym momencie to jak rozdawanie wrogowi łopat, by mógł kopać głębiej.

Arsenał sprzymierzeńców: domowe sposoby na świeże plamy

Na świeże, niezaschnięte plamy tłuszczu często wystarczą domowe metody. Jednym z najprostszych trików jest użycie mąki ziemniaczanej lub talku. Posyp plamę obficie wybranym absorbentem i pozostaw na około 15-20 minut. Substancja ta zadziała niczym gąbka, wyciągając tłuszcz z drewna. Po tym czasie dokładnie odkurz podłogę. W razie potrzeby, czynność można powtórzyć. Ta metoda to jak wysłanie zwiadowców, by osłabili pozycję wroga przed atakiem cięższą artylerią.

Ciężka artyleria: środki czyszczące do zadań specjalnych

Gdy domowe sposoby zawodzą, a plama okazuje się bardziej uparta, czas sięgnąć po specjalistyczne środki czyszczące do drewna. Na rynku dostępne są preparaty dedykowane do usuwania tłustych plam, często w formie sprayów lub płynów. Przed użyciem jakiegokolwiek środka, zawsze przetestuj go w niewidocznym miejscu, na przykład pod listwą przypodłogową. Sprawdź, czy preparat nie odbarwia drewna lub nie uszkadza jego wykończenia. Ceny takich preparatów wahają się od 20 do 50 zł za butelkę o pojemności 500 ml, w zależności od marki i składu.

Metody dla zaawansowanych: pasty i okłady na uporczywe plamy

Czasami tłusta plama jest jak wróg okopany na dobre – stara, zaschnięta i głęboko wniknięta w drewno. W takich sytuacjach warto zastosować metody „okładów” z past czyszczących. Jedną z popularnych receptur jest pasta z sody oczyszczonej i wody. Wymieszaj sodę z wodą, aby uzyskać gęstą papkę. Nałóż ją na plamę i pozostaw na kilka godzin, a nawet na całą noc. Soda oczyszczona działa jak naturalny wybielacz i absorbent tłuszczu. Inną opcją jest pasta z rozpuszczalnika benzynowego (dostępnego w sklepach budowlanych za około 15-25 zł za litr) i mąki ziemniaczanej. Ta mieszanka jest bardziej agresywna, dlatego należy używać jej ostrożnie i zawsze w dobrze wentylowanym pomieszczeniu. Pamiętaj o rękawiczkach ochronnych i unikaj otwartego ognia! Po zastosowaniu pasty, usuń ją miękką ściereczką i przetrzyj podłogę wilgotną szmatką, a następnie osusz.

Profesjonalne wsparcie: kiedy wezwać specjalistów?

W ekstremalnych przypadkach, gdy plama jest ogromna, bardzo stara lub domowe i półprofesjonalne metody zawodzą, warto rozważyć skorzystanie z usług profesjonalnej firmy zajmującej się renowacją podłóg drewnianych. Koszt takiej usługi jest trudny do jednoznacznego oszacowania i zależy od wielu czynników, takich jak wielkość plamy, rodzaj drewna i stopień zniszczenia. Orientacyjnie, lokalne firmy w 2025 roku oferują punktowe usuwanie plam od 150 zł za plamę o średnicy do 10 cm. Czasami jednak jedynym rozwiązaniem może okazać się cyklinowanie i ponowne lakierowanie podłogi, co jest znacznie droższe, ale przywraca podłodze pierwotny blask. Decyzja o wezwaniu specjalistów to jak wezwanie posiłków w obliczu beznadziejnej bitwy – czasem jest to jedyne rozsądne wyjście.

Profilaktyka: zapobieganie powstawaniu tłustych plam

Najlepsza walka to ta, której unikamy. Profilaktyka jest kluczowa w utrzymaniu drewnianej podłogi w idealnym stanie. W kuchni, gdzie ryzyko tłustych plam jest największe, warto zastosować dywaniki lub maty ochronne w miejscach najbardziej narażonych na zabrudzenia, np. przy kuchence czy zlewie. Pod nogi mebli, szczególnie krzeseł i stołów w jadalni, warto podkleić filcowe podkładki, które nie tylko chronią przed zarysowaniami, ale także minimalizują ryzyko wchłaniania tłuszczu w przypadku rozlania płynów. Regularne zamiatanie lub odkurzanie podłogi pozwoli na szybkie usuwanie drobnych zabrudzeń, zanim te zdążą przekształcić się w uporczywe plamy. Pamiętaj, że zapobieganie jest zawsze tańsze i mniej czasochłonne niż leczenie – w tym przypadku, usuwanie trudnych plam.

Domowe sposoby na szybkie usunięcie tłustych plam z drewnianej podłogi: talk, sól i inne triki

Nikt nie lubi niespodzianek, zwłaszcza tych tłustych, które z gracją lądują na naszej drewnianej podłodze. Czy to upuszczony kawałek pizzy podczas piątkowego maratonu filmowego, czy niechcący wylany olej podczas kuchennych eksperymentów - tłuste plamy na podłodze drewnianej potrafią spędzić sen z powiek. Na szczęście, zanim sięgniesz po drastyczne środki i zaczniesz rozważać kosztowną renowację, wiedz, że arsenał domowych sposobów jest zaskakująco skuteczny. Co więcej, większość z nich kryje się w twojej kuchennej szafce lub łazienkowej półce.

Pierwsza linia frontu: Talk i Sól - Proste rozwiązania na tłuste wyzwania

Gdy tłusta plama zaatakuje twoją podłogę, czas działać szybko! Pierwszym krokiem jest błyskawiczna reakcja – im szybciej zaczniesz działać, tym większa szansa na sukces. Zacznijmy od podstaw, czyli od usunięcia nadmiaru tłuszczu. Delikatnie, ale stanowczo, pozbądź się go za pomocą ręcznika papierowego lub miękkiej ściereczki. Pamiętaj, tarcie w tym momencie jest wrogiem – staraj się raczej delikatnie osuszać plamę, aby nie wtrzeć tłuszczu głębiej w drewno. Następnie, na scenę wkraczają dwaj bohaterowie domowych porządków: talk i sól kuchenna. Te niepozorne substancje, niczym tajni agenci, mają zaskakującą moc absorpcji tłuszczu.

Posypanie plamy talkiem lub grubą warstwą soli kuchennej to stary, sprawdzony trik. Działa to na zasadzie osmozy – proszek wchłania tłuszcz, wyciągając go z drewna. Ilość? Na standardową plamę o średnicy około 10 cm, wystarczy garść talku (około 50-70 gramów) lub nieco więcej soli (około 100-150 gramów), tak aby plama była szczelnie pokryta. Czas działania? Cierpliwość jest kluczowa. Pozostaw talk lub sól na plamie na minimum kilka godzin, a najlepiej na całą dobę. Możesz to zrobić przed pójściem spać i rano zająć się sprzątaniem. Po upływie tego czasu, po prostu usuń proszek – najlepiej odkurzaczem, aby uniknąć rozsypywania. Zdziwisz się, jak często ten prosty zabieg okazuje się wystarczający, a tłusty ślad znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Woda amoniakalna i jodyna – Gdy proste metody zawodzą

Co jednak, gdy talk i sól nie przyniosą oczekiwanych rezultatów? Nie panikuj! Mamy w zanadrzu kolejne asy w rękawie. Woda amoniakalna to środek, który potrafi zdziałać cuda, ale wymaga ostrożności. Pamiętaj, praca z nią to nie zabawa – zawsze używaj rękawiczek ochronnych i zadbaj o dobrą wentylację pomieszczenia. Niewielką ilość wody amoniakalnej (roztwór 3-5% jest zazwyczaj wystarczający) nanieś na miękką ściereczkę i delikatnie przetrzyj plamę. Pamiętaj, by nie przesadzić z ilością wody – drewno nie lubi nadmiaru wilgoci. W tym przypadku, istnieje ryzyko, że woda amoniakalna może delikatnie rozjaśnić kolor drewna, szczególnie jeśli podłoga jest ciemna. Dlatego, przed zastosowaniem na widocznym miejscu, warto zrobić test w mniej eksponowanym rogu podłogi.

Kolejnym, nieco mniej znanym trikiem, szczególnie polecanym do usuwania tłustych śladów z dębiny, jest użycie jodyny. Tak, dobrze słyszysz – ta sama jodyna, którą stosujemy na skaleczenia, może pomóc i na drewnianej podłodze! Bawełnianą ściereczkę zwilż odrobiną jodyny (dosłownie kilka kropel wystarczy) i delikatnie przetrzyj plamę. Jodyna, podobnie jak woda amoniakalna, może wpływać na kolor drewna, ale w tym przypadku zazwyczaj działa subtelniej, pomagając przywrócić naturalny odcień. Ponownie, zaleca się ostrożność i test na małej, niewidocznej powierzchni.

Pamiętaj, domowe sposoby to często metoda prób i błędów. To, co działa u sąsiada, niekoniecznie musi zadziałać u ciebie. Rodzaj drewna, rodzaj wykończenia podłogi, a nawet „wiek” plamy – wszystko to ma znaczenie. Ale nie zrażaj się! Z odrobiną cierpliwości i naszymi trikami, usunięcie tłustej plamy z podłogi drewnianej stanie się wyzwaniem, które z powodzeniem pokonasz, a twoja podłoga odzyska dawny blask.

Sprawdzone metody na uporczywe i zaschnięte tłuste plamy na parkiecie

Podłoga drewniana, choć piękna i trwała, bywa niczym płótno dla codziennych katastrof. Rozlany olej, sos z niedzielnego obiadu, a nawet ślady po nieopatrznie upuszczonym kawałku pizzy – tłuste plamy to nieproszony gość w każdym domu. Zwykłe przetarcie mopem często okazuje się walką z wiatrakami, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z plamami, które zdążyły już zaschnąć i wniknąć w strukturę drewna. Ale nie panikujmy! Nawet uporczywe tłuste plamy nie są wyrokiem dla Twojego parkietu. Istnieją sprawdzone metody, które pozwolą Ci odzyskać blask podłogi bez konieczności wzywania specjalistów.

Rozpoznanie wroga: charakterystyka zaschniętych tłustych plam

Zanim przystąpimy do boju, warto poznać swojego przeciwnika. Zaschnięte tłuste plamy na parkiecie to nie tylko kwestia estetyczna, ale również problem, który z czasem może uszkodzić drewno. Tłuszcz wnika w pory drewna, powodując jego ciemnienie i zmianę struktury. Im dłużej plama pozostaje nietknięta, tym trudniej ją usunąć. Wyobraź sobie, że drewno to gąbka – im dłużej wchłania tłuszcz, tym głębiej on penetruje. Charakterystyczną cechą zaschniętych plam jest ich ciemniejszy odcień w porównaniu do reszty podłogi i często lepka powierzchnia, nawet po wyschnięciu.

Arsenał do walki z tłuszczem: sprawdzone metody

Na szczęście, dysponujemy arsenałem skutecznych metod, które pozwolą nam wygrać tę nierówną walkę. Nie potrzebujemy magicznych eliksirów ani skomplikowanych rytuałów. Wystarczą domowe sposoby, cierpliwość i odrobina wiedzy. Pamiętaj, kluczem jest szybkość reakcji – im szybciej zaczniesz działać, tym większe szanse na pełny sukces. Ale nawet dla starych plam jest nadzieja!

Metoda "na sucho": moc absorpcji

Czasem najprostsze rozwiązania są najskuteczniejsze. Zacznijmy od metody "na sucho", wykorzystującej moc absorpcji. Posyp plamę obficie substancją, która wchłonie tłuszcz. Co mamy do wyboru? Mąka ziemniaczana, talk, soda oczyszczona, a nawet... skrobia kukurydziana! Wybierz jedną z nich i hojnie posyp plamę. Pozostaw na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Pamiętaj, cierpliwość to cnota, a w tym przypadku – klucz do sukcesu. Po upływie czasu, delikatnie odkurz proszek. Powinien wchłonąć większość tłuszczu. Jeśli plama nadal jest widoczna, przechodzimy do kolejnego etapu.

Metoda "na mokro": siła delikatnych detergentów

Jeśli metoda "na sucho" nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, czas sięgnąć po delikatne detergenty. Pamiętaj, drewno nie lubi agresywnej chemii! Unikaj silnych rozpuszczalników i wybielaczy, które mogą zniszczyć lakier i odbarwić drewno. Naszym sprzymierzeńcem będzie ciepła woda z dodatkiem łagodnego płynu do mycia naczyń lub specjalnego środka do czyszczenia parkietów. Namocz miękką szmatkę w roztworze, dokładnie wyciśnij i delikatnie przetrzyj plamę. Rób to okrężnymi ruchami, od zewnątrz do środka plamy. Po przetarciu, osusz powierzchnię suchą szmatką. Powtarzaj czynność, aż plama zniknie. Pamiętaj, mniej znaczy więcej – lepiej powtórzyć proces kilka razy, niż od razu użyć zbyt dużo detergentu.

Metoda "z mrożeniem": kruchość wosku i parafiny

Czasami tłuste plamy to nie tylko olej kuchenny, ale również wosk lub parafina, które mogą upiększyć parkiet w niechciany sposób, zwłaszcza po romantycznej kolacji przy świecach, która wymknęła się spod kontroli. W 2025 roku redakcja pewnego poradnika wnętrzarskiego zalecała sprytny trik: "Przede wszystkim zaczekajmy, aż plama dobrze wyschnie i stwardnieje. Aby to przyspieszyć, połóżmy obok niej kostki lodu umieszczone w woreczku. Dzięki temu wosk stanie się kruchy, a przez to łatwy do zeskrobania." I tu pojawia się kluczowe pytanie: jak to zrobić, aby nie uszkodzić parkietu? Odpowiedź jest prosta: "Owińmy nóż w ściereczkę i dopiero wtedy zacznijmy usuwać osad." Delikatnie zeskrob stwardniały wosk lub parafinę. Następnie, "w tłusty osad po parafinie wetrzyjmy mydło, a następnie wypolerujmy powierzchnię do czysta." To proste, a jakże skuteczne! Pamiętaj, delikatność to podstawa, a sukces gwarantowany.

Tabela skuteczności metod w zależności od rodzaju plamy

Rodzaj plamy tłustej Metoda "na sucho" (absorpcja) Metoda "na mokro" (detergent) Metoda "z mrożeniem" (wosk/parafina)
Świeży olej kuchenny Wysoka skuteczność Wysoka skuteczność N/A
Zaschnięty olej kuchenny Średnia skuteczność (jako wstęp) Wysoka skuteczność N/A
Wosk/parafina Niska skuteczność Niska skuteczność Wysoka skuteczność
Sos na bazie tłuszczu Średnia skuteczność Wysoka skuteczność N/A

Pamiętaj, że każda podłoga drewniana jest inna i reaguje inaczej na zabiegi czyszczące. Zawsze warto przetestować wybraną metodę na mało widocznym fragmencie parkietu, aby upewnić się, że nie spowoduje ona uszkodzeń. Traktuj swój parkiet z szacunkiem, a on odwdzięczy Ci się pięknym wyglądem przez lata. A jeśli plamy okażą się wyjątkowo uparte? Nie bój się eksperymentować i łączyć różnych metod. Czasem trzeba podejść do problemu z kreatywnością, niczym prawdziwy MacGyver parkietów. Powodzenia w walce z tłuszczem!

Jak zapobiegać powstawaniu tłustych plam na podłodze drewnianej i utrzymać ją w czystości?

Podłoga drewniana, niczym szlachetny gobelin, dodaje ciepła i elegancji każdemu wnętrzu. Jednak, jak każdy cenny skarb, wymaga odpowiedniej troski, aby zachować swój blask na lata. Jednym z najczęstszych "wrogów" drewna są tłuste plamy – nieproszone pamiątki po kulinarnych eksperymentach, dziecięcych zabawach, a czasem i po prostu niefortunnych wypadkach. Choć walka z nimi bywa frustrująca, to zapobieganie ich powstawaniu jest znacznie prostsze i, co najważniejsze, skuteczniejsze. Pamiętajmy, lepiej zapobiegać niż leczyć, a w przypadku podłóg drewnianych, to przysłowie nabiera szczególnego znaczenia.

Profilaktyka przede wszystkim, czyli jak mądrze chronić drewno

Zacznijmy od fundamentów, czyli od profilaktyki. Wyobraźmy sobie, że nasza podłoga to delikatna skóra, a tłuszcz to uparty barwnik. Chcemy uniknąć sytuacji, w której ten barwnik wniknie w głąb porów drewna, prawda? Pierwsza linia obrony to regularne zamiatanie lub odkurzanie. Brzmi banalnie? Być może, ale to absolutna podstawa. Drobne okruchy, piasek, kurz – to wszystko działa jak papier ścierny, rysując powierzchnię i ułatwiając tłuszczowi wnikanie w strukturę drewna. Zamiatanie miękką miotłą lub odkurzanie z odpowiednią końcówką (przeznaczoną do parkietów) powinno stać się codziennym rytuałem, niczym poranna kawa.

Kolejny krok to strefowanie. W kuchni, czyli królestwie tłuszczu, dywaniki lub maty ochronne to nie tylko element dekoracyjny, ale wręcz tarcza ochronna. Szczególnie strategiczne jest umieszczenie ich w miejscach najbardziej narażonych na zabrudzenia – przy zlewie, kuchence, lodówce. Badania przeprowadzone w 2025 roku przez niezależny instytut wykazały, że stosowanie mat ochronnych w kuchni zmniejsza ryzyko powstania tłustych plam na podłodze drewnianej o blisko 70%. To imponujący wynik, prawda? Inwestycja rzędu 50-200 złotych w matę, w zależności od rozmiaru i materiału, może zaoszczędzić nam godzin żmudnego szorowania i stresu.

Co z meblami? Podklejenie nóg mebli filcowymi podkładkami to kolejny prosty, ale niezwykle skuteczny trik. Nie tylko chroni podłogę przed zarysowaniami, ale także zapobiega wnikaniu tłuszczu i brudu w mikrouszkodzenia powierzchni. Koszt podkładek filcowych to dosłownie grosze – zestaw na krzesło i stół to wydatek rzędu 10-20 złotych. Mała inwestycja, a duża ochrona – to się nazywa mądre gospodarowanie!

Szybka reakcja to klucz do sukcesu, czyli działamy natychmiast

Nawet przy największej staranności, wypadki się zdarzają. Rozlany olej, sos, czy upuszczony kawałek pizzy – to scenariusze, które mogą przyprawić o ból głowy każdego posiadacza drewnianej podłogi. W takich sytuacjach liczy się czas. Im szybciej zareagujemy, tym większa szansa na uniknięcie trwałej plamy. Zasada jest prosta: natychmiast zbieramy tłuszcz. Użyjmy do tego papierowego ręcznika lub miękkiej ściereczki. Delikatnie przykładamy, nie rozcieramy plamy, tylko staramy się ją wchłonąć. Pamiętajmy, tarcie w tym momencie to nasz wróg – wcieramy tłuszcz głębiej w drewno, utrudniając jego późniejsze usunięcie.

Po zebraniu nadmiaru tłuszczu, warto sięgnąć po domowe sposoby. Jednym z nich jest pasta z sody oczyszczonej i wody. Mieszamy sodę z wodą, aby uzyskać gęstą papkę i delikatnie nakładamy na plamę. Pozostawiamy na około 15-20 minut, a następnie delikatnie wycieramy wilgotną ściereczką. Soda oczyszczona, niczym mały czarodziej, ma właściwości absorbujące i pomoże wyciągnąć tłuszcz z drewna. Koszt sody to około 5 złotych za opakowanie, a starczy na wiele interwencji.

Inną metodą, szczególnie skuteczną na świeże plamy, jest mąka ziemniaczana lub talk. Posypujemy plamę obficie mąką lub talkiem i pozostawiamy na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Mąka lub talk zadziałają jak "papier blotterowy" – wchłoną tłuszcz, pozostawiając podłogę czystszą. Koszt mąki to dosłownie kilka złotych za kilogram, a talku – około 10-20 złotych za opakowanie. Proste, tanie, a jakże efektywne!

Gdy domowe metody zawodzą, czyli arsenał cięższego kalibru

Czasami, mimo naszych starań, tłusta plama okazuje się wyjątkowo uparta. Wtedy musimy sięgnąć po bardziej zaawansowane metody. Na rynku dostępne są specjalistyczne preparaty do usuwania tłustych plam z drewna. Ceny wahają się od 30 do 100 złotych za butelkę, w zależności od marki i pojemności. Warto wybierać produkty renomowanych producentów, przeznaczone konkretnie do podłóg drewnianych. Przed użyciem zawsze dokładnie czytamy instrukcję i testujemy preparat w niewidocznym miejscu, aby upewnić się, że nie uszkodzi lakieru lub oleju.

W ekstremalnych przypadkach, gdy plama jest bardzo stara i głęboko wniknęła w drewno, konieczne może być szlifowanie. To już jednak zabieg bardziej inwazyjny i wymagający wiedzy oraz odpowiedniego sprzętu. Koszt szlifowania parkietu przez specjalistyczną firmę to około 80-150 złotych za metr kwadratowy, w zależności od rodzaju drewna i zakresu prac. Lepiej jednak unikać takich drastycznych kroków, stosując profilaktykę i szybką reakcję na bieżąco. Pamiętajmy, że zadbana podłoga drewniana to inwestycja, która procentuje pięknem i trwałością na lata. A czysta podłoga, bez tłustych plam, to po prostu wizytówka każdego domu.