Jak Obliczyć Powierzchnię Podłogi: Prosty Przewodnik
Czy zastanawialiście się kiedyś, jak niewielka niedokładność w obliczeniach powierzchni podłogi może wpłynąć na całkowity koszt remontu? Czy warto poświęcić czas na dokładne mierzenie, czy lepiej zdać się na intuicję lub "mniej więcej"? Jak zaplanować zakup materiałów, aby uniknąć frustrujących braków lub niepotrzebnych nadwyżek? Poznajcie sekrety precyzyjnego mierzenia, które odmienią Wasze podejście do remontu!

- Obliczanie Metrów Kwadratowych Podłogi Proste Kształty
- Pomiar Podłogi o Nietypowych Kształtach
- Suma Powierzchni Fragmentów do Całkowitego Wyniku
- Ile Paneli Potrzeba na Podłogę?
- Faktory Potrzebne do Zakupu Paneli Podłogowych
- Oszczędne Wykorzystanie Paneli Podczas Przycinania
- Dodatkowe Materiały na Przycinanie i Błędy
- Maksymalizacja Zakupu z Uwzględnieniem Nadwyżki
- Q&A — Jak Obliczyć Powierzchnię Podłogi
Choć zasady są proste jak dwie i dwie, a lekcje matematyki z podstawówki wciąż pamiętamy, rzeczywistość projektowa bywa bardziej złożona. Zobaczmy, jak szybko i efektywnie poradzić sobie z tym zadaniem.
| Typ Pomieszczenia | Wymiary (dł. x szer.) | Powierzchnia (m²) | Dodatkowe Uwagi |
|---|---|---|---|
| Pokój dzienny (Prosty) | 5m x 4m | 20 | Standardowy prostokąt |
| Sypialnia (Z wnęką) | 3m x 4m + (1m x 1m) | 12 + 1 = 13 | Wnęka liczona jako osobny kwadrat |
| Kuchnia (Nieregularna) | 3m x 2m + 2m x 1m + 1.5m x 1.5m | 6 + 2 + 2.25 = 10.25 | Dzielona na prostokąty i kwadrat |
| Przedpokój (Kształt L) | 2m x 3m + 2m x 1m | 6 + 2 = 8 | Dwa połączone prostokąty |
Jak widać na podstawie prostych przykładów, podstawowa zasada obliczania powierzchni podłogi sprowadza się do mnożenia długości przez szerokość. W przypadku pokoju o wymiarach 5 na 4 metry, powierzchnia wynosi 20 metrów kwadratowych – coś, co każdy z nas potrafi wyliczyć. Jednak już przy bardziej złożonych kształtach, takich jak pokój z wnęką czy kuchnia o nietypowym układzie, kluczowe staje się rozbicie przestrzeni na mniejsze, łatwiejsze do zmierzenia fragmenty. To właśnie umiejętność dzielenia pomieszczenia na prostsze figury geometryczne, a następnie sumowania ich powierzchni, pozwala nam uzyskać dokładny obraz całkowitej powierzchni podłogi. Na przykład, kuchnia o podanych wymiarach, podzielona na trzy części, daje nam wynik 10,25 m² – liczba, która może mieć znaczenie przy zakupie materiałów.
Obliczanie Metrów Kwadratowych Podłogi Proste Kształty
Zacznijmy od absolutnych podstaw, czyli sytuacji, gdy nasza podłoga idealnie wpisuje się w prosty kształt geometryczny. Kiedy mówimy o kwadratach i prostokątach, matematyka jest naszym wiernym sprzymierzeńcem. Przypomnijmy sobie lekcje geometrii – aby obliczyć pole prostokąta, wystarczy pomnożyć jego długość przez szerokość. Proste, prawda? Jeśli więc wasz salon ma 5 metrów długości i 4 metry szerokości, rezultat jest oczywisty: 5 m * 4 m = 20 m². To właśnie te 20 metrów kwadratowych będzie punktem wyjścia dla wszelkich dalszych obliczeń, od zakupu paneli po rozmieszczenie mebli.
Zobacz także: Zrywanie Starej Podłogi – Cena 2026
Podobnie jest w przypadku kwadratów. Tutaj długość i szerokość są sobie równe, więc wystarczy podnieść jedną z tych wartości do kwadratu. Na przykład, kwadratowy pokój o boku 3 metrów będzie miał powierzchnię 3 m * 3 m = 9 m². Kluczem jest precyzyjne zmierzenie wszystkich boków. Nie dajcie się zwieść pozornej prostocie – nawet niewielkie odchylenie może później skutkować problemami.
Warto pamiętać, że idealne kwadraty czy prostokąty w rzeczywistych wnętrzach zdarzają się rzadko. Nawet w przypadku pomieszczeń zaprojektowanych z myślą o prostocie, ściany mogą nie być idealnie prostopadłe, co może wprowadzić niewielkie, ale zauważalne błędy przy obliczeniach. Zawsze warto mieć przy sobie miarkę i sprawdzić obie pary równoległych boków, aby upewnić się co do rzeczywistych wymiarów.
Choć może się to wydawać oczywiste, dokładne zmierzenie długości i szerokości jest absolutnie kluczowe. Używajcie dobrej jakości miarki, najlepiej zwijanej stalowej, która jest precyzyjna i nie ugina się nadmiernie. Upewnijcie się, że miarka przylega do ściany na całej jej długości, bez odginania.
Zobacz także: Cyklinowanie Podłogi – Cena i Koszty
Pomiar Podłogi o Nietypowych Kształtach
Świat nie byłby taki ciekawy, gdyby wszystko było idealnie prostokątne, prawda? Nasze domy i mieszkania często kryją w sobie wnęki, skosy, wykuszowe okna czy inne architektoniczne smaczki. Jak wtedy poradzić sobie z obliczeniem powierzchni podłogi? Tu na ratunek przychodzi nasza wyobraźnia przestrzenna i, ponownie, zasady geometrii.
Sztuka polega na tym, by nasze skomplikowane pomieszczenie pociąć na mniejsze, proste figurki, które już potrafimy zmierzyć – kwadraty, prostokąty, a czasem nawet trójkąty czy trapezy. Nie przejmujcie się, jeśli kształt podłogi przypomina mapę konturową – każda taka figura geometryczna zyska swój własny arkusz powierzchni. Wyobraźcie sobie, że tworzycie puzzle z podłogową posadzką – każdy fragment, nawet ten najmniejszy, ma swoje specyficzne miejsce i wymiary.
Przyjrzyjmy się przykładowi: macie w salonie wnękę na szafę o wymiarach 1 metr na 1 metr. Ten kwadrat dodajemy jako osobną powierzchnię. Jeśli główna część pokoju ma 20 m², a wnęka 1 m², to łącznie będzie to już 21 m². W ten sposób, nawet najbardziej kapryśne zakamarki zostaną uwzględnione.
Kiedy mamy do czynienia z bardziej skomplikowanymi kształtami, na przykład kuchnią w kształcie litery "L" lub długim, wąskim przedpokojem z załamaniem, możemy nasze pomieszczenie podzielić na dwa lub więcej prostszych prostokątów. Na przykład, jeśli przedpokój ma 2 metry szerokości i podzielony jest na dwa odcinki: jeden 3-metrowy i drugi 2-metrowy (w zwężającej się części), to powierzchnia będzie wynosić (2m * 3m) + (2m * 2m) = 6 m² + 4 m² = 10 m². Proste, prawda?
Kluczowe jest, aby każdą taką wydzieloną część dokładnie zmierzyć. Zapisujcie te pomiary, najlepiej szkicując sobie układ pomieszczenia i oznaczając wymiary poszczególnych fragmentów. Im dokładniej to zrobicie na tym etapie, tym mniej niespodzianek czekają Was później.
Dzielenie na mniejsze formy
Wyobraźcie sobie, że macie pokój, którego kształt przypomina nieco ten z poniższego diagramu:
Tutaj można to obliczyć jako sumę dwóch prostokątów. Pierwszy ma 100x80 jednostek, drugi 50x50. Osiągnięcie precyzyjnego wyniku wymaga podzielenia nierównych krawędzi na prostsze segmenty.
Nie bójcie się też używać kalkulatora! W sytuacji, gdy mamy do czynienia z pomiarami rzędu metrów i centymetrów, warto zamienić wszystko na metry, aby uniknąć pomyłek. Na przykład, fragment o długości 2 metry i 50 centymetrów to 2,5 metra.
W przypadku pomieszczeń z wieloma połączeniami lub odbiciami, warto zrobić sobie prosty rysunek schematyczny i ponumerować poszczególne sekcje. Następnie obliczamy powierzchnię każdej sekcji z osobna, a na sam koniec sumujemy wszystkie uzyskane wyniki. To metoda, która gwarantuje dokładność, nawet gdy podłoga wygląda jak skomplikowana łamigłówka.
Suma Powierzchni Fragmentów do Całkowitego Wyniku
Ostatni etap obliczeń to prosta arytmetyka, ale wykonana z rozwagą. Gdy już podzieliliśmy naszą podłogę na mniejsze prostokąty i kwadraty i znamy powierzchnię każdego z nich, czas na ich zsumowanie. To właśnie ta suma da nam całkowity, pożądany wynik – ile dokładnie metrów kwadratowych podłogi mamy do pokrycia.
Przykładem może być nasz wcześniejszy przypadek kuchni, gdzie mieliśmy trzy fragmenty: 6 m², 2 m² i 2,25 m². Trzeba je teraz po prostu zsumować: 6 + 2 + 2,25 = 10,25 m². Ta liczba jest teraz naszym kluczem do dalszych decyzji zakupowych. Warto zapisać ją w widocznym miejscu, aby mieć do niej łatwy dostęp.
Nie zapomnijmy o dokładności na tym etapie. Błąd przy sumowaniu może wydawać się drobnostką, ale w kontekście zakupu materiałów, może oznaczać brak lub nadwyżkę kilku metrów kwadratowych, co przekłada się na koszty i ewentualne reklamacje. Sprawdźmy nasze obliczenia dwukrotnie. W końcu, kto pyta nie błądzi, a kto liczy, ten ma!
Pamiętajmy, że każdy podłogowy element, niezależnie od tego, jak mały, przyczynia się do całkowitej powierzchni. Traktujmy każde pomieszczenie jako pewien zbiór geometrycznych figur. Nasza zdolność do precyzyjnego podzielenia przestrzeni i zsumowania uzyskanych wartości jest bezpośrednio proporcjonalna do sukcesu naszego remontu. Więc do dzieła, zbieramy wszystkie te małe powierzchnie w jedną sensowną całość!
Gdy już mamy ostateczną liczbę metrów kwadratowych, możemy śmiało przejść do kolejnego, równie kluczowego etapu: określenia, ile materiału będziemy potrzebować. To właśnie na tym etapie zaczynamy myśleć o opakowaniach paneli, ich rozmiarach i tym, jak najefektywniej je wykorzystać.
Ile Paneli Potrzeba na Podłogę?
Mając już dokładną wiedzę na temat powierzchni do pokrycia, przychodzi czas na najbardziej praktyczną część – określenie, ile paneli podłogowych faktycznie zmieści się w naszym zamówieniu. To moment, w którym teoretyczne metry kwadratowe zamieniają się w konkretne liczby opakowań, gotowych do położenia.
Podstawą są tu informacje o panelach, które zamierzamy kupić. Załóżmy, że wybraliśmy panele podłogowe z popularnej kolekcji, gdzie w jednym opakowaniu znajduje się 7 sztuk paneli, a łączna powierzchnia, jaką pokryje jedno opakowanie, wynosi 1,548 m². Jeśli nasze pomieszczenie ma 20 m², nasze wstępne obliczenia mogą sugerować, że potrzebujemy około 12,19 opakowań (20 m² / 1,548 m²/opakowanie). Ponieważ panele sprzedawane są w pełnych paczkach, musimy je zaokrąglić w górę, co daje nam 13 opakowań.
Jednakże, proste podzielenie całkowitej powierzchni przez powierzchnię z opakowania to tylko wstęp do prawdy. Prawdziwym wyzwaniem jest uwzględnienie strat, które pojawiają się podczas docinania paneli. Rozpoczynając od pełnej deski, często okazuje się, że niewielki fragment, który został po wcześniejszym docinku, jest zbyt mały, by go wykorzystać w następnym rzędzie. Często po prostu zaczynamy od nowej, pełnej deski, żeby uniknąć nieestetycznych pożegnań z materiałem.
Dlatego też, zwykłe obliczenie powierzchni jest pierwszym krokiem, ale nie ostatnim. Kluczowe jest myślenie o tym, jak panele będą układane, gdzie będą cięcia narożne, przy grzejnikach czy drzwiach. Im bardziej skomplikowany kształt pomieszczenia, tym większe ryzyko, że straty materiału będą znaczące. Pamiętajmy, że celem jest nie tylko pokryty metr kwadratowy, ale cały, estetyczny układ podłogi.
Co więcej, zaleca się kupowanie paneli z lekką nadwyżką, zwykle około 10%. Jeśli więc potrzebujemy 20 m², powinniśmy uwzględnić zakup materiału na około 22 m². W naszym przykładzie z 13 opakowaniami, to oznaczałoby zakup około 15 opakowań, z uwagi na konieczność kupowania pełnych paczek. Ta zasada chroni nas przed nieprzewidzianymi brakami i pozwala mieć pewność, że materiału wystarczy nawet na najtrudniejsze docinki.
Faktory Potrzebne do Zakupu Paneli Podłogowych
Kiedy już wiemy, ile metrów kwadratowych liczy nasza podłoga, możemy bardziej świadomie podejść do zakupu paneli. Kilka kluczowych czynników powinno być analizowanych, aby uniknąć sytuacji, w której brakuje nam "tego jednego kawałka" lub, co gorsza, mamy całą paczkę niewykorzystanego materiału.
Przede wszystkim, zwróćmy uwagę na rozmiar pojedynczego panelu. Panele podłogowe mają różne wymiary, na przykład długość 120 cm i szerokość 20 cm. To daje nam 0,24 m² na jednej desce. Wiedząc to, możemy dokładniej oszacować, ile sztuk paneli będzie nam potrzebnych, a następnie przeliczyć to na liczbę opakowań. Jeśli nasze 20 m² podzielimy przez 0,24 m²/panel, otrzymamy około 83,33 sztuki. Ponieważ paneli nie kupimy na sztuki, będziemy musieli zaokrąglić tę liczbę w górę.
Drugim istotnym czynnikiem jest sposób pakowania paneli. Jak wspomniano, standardem jest pakowanie ich w paczki zawierające określoną liczbę sztuk i pokrywające konkretną powierzchnię. Przyjmując nasze dane, opakowanie 1,548 m² zawiera 7 paneli. To oznacza, że potrzebujemy minimalnie 13 opakowań. Jednakże, zawsze warto sprawdzić tę informację na opakowaniu lub karcie produktu.
Pamiętajmy również o tym, że cena paneli często podawana jest za metr kwadratowy, ale sprzedawane są one w paczkach. Dlatego kluczowe jest porównanie ceny za metr kwadratowy z ceną za opakowanie, aby uzyskać pełny obraz kosztów. Upewnijmy się, że porównujemy jabłka do jabłek, a nie na przykład cenę za panel do ceny za opakowanie.
Warto również zastanowić się nad rodzajem paneli – czy są to panele winylowe, laminowane, czy może drewniane. Każdy rodzaj ma swoje specyficzne cechy, takie jak odporność na wilgoć, ścieranie czy łatwość montażu, które mogą wpłynąć na wybór i ilość materiału. Producenci często podają zalecenia dotyczące zapasu materiału, który warto uwzględnić.
Ostatecznie, wszystkie te czynniki – rozmiar panelu, zawartość paczki, cena i rodzaj materiału – składają się na ostateczną decyzję o tym, ile paneli musimy zamówić. Dokładne obliczenie tych wartości zapewni nam spokój ducha i pewność, że mamy wszystko, czego potrzebujemy do realizacji naszego projektu.
Oszczędne Wykorzystanie Paneli Podczas Przycinania
Przycinanie paneli to nieodłączny element układania podłóg, zwłaszcza w przypadku pomieszczeń o nieregularnych kształtach. Zamiast traktować skrawki jako odpad, możemy je sprytnie wykorzystać, minimalizując straty i oszczędzając budżet.
Główne narzędzia do efektywnego przycinania to dobrze naostrzona piła ręczna lub pilarka, oraz precyzyjna miarka. Kluczem jest planowanie – zanim wykonamy cięcie, zastanówmy się, czy powstały fragment można wykorzystać w innym miejscu. Na przykład, jeśli po przycięciu panelu na końcu rzędu zostaje nam 40 cm długa deska, zamiast wyrzucać ją do kosza, możemy jej użyć do rozpoczęcia kolejnego rzędu, jeśli ten wymaga podobnej długości.
W pomieszczeniach o dużej ilości narożników lub elementów wystających, warto docinać panele z większą precyzją. Czasem lepiej jest wykonać dwa mniejsze cięcia niż jedno duże, które mogłoby skutkować utratą całego panelu. Technologie takie jak pilarki tarczowe z prowadnicami pozwalają na bardzo dokładne cięcia, redukując możliwość błędów do minimum.
Pamiętajmy o tym, że niektóre rodzaje paneli, zwłaszcza te grubsze lub z bardziej złożoną strukturą, mogą wymagać specjalnych końcówek do piłowania lub ostrożniejszego podejścia. Zawsze warto zapoznać się z instrukcją producenta przed przystąpieniem do pracy.
Im bardziej przemyślane jest nasze podejście do docinania, tym większa szansa, że będziemy mieć do dyspozycji wartościowe resztki materiału, które można wykorzystać w mniej widocznych miejscach, lub jako dodatkowy materiał zapasowy. Warto nawet stworzyć osobną skrzynkę na takie "ocalałe" fragmenty paneli, posegregowane według długości.
Efektywne wykorzystanie paneli podczas przycinania to nie tylko oszczędność pieniędzy, ale także ekologiczne podejście do pracy. Minimalizując odpady, dbamy o środowisko i pokazujemy, że potrafimy mądrze gospodarować zasobami. To taka mała wojna z niedoskonałością przestrzeni, którą wygrywamy dzięki sprytowi i precyzji.
Dodatkowe Materiały na Przycinanie i Błędy
Podczas układania paneli, zwłaszcza gdy nie jesteśmy profesjonalistami, zawsze warto mieć na uwadze potencjalne błędy i potrzebę dodatkowego materiału. Oprócz zapasu na klasyczne docinanie, należy uwzględnić też inne sytuacje.
Często zdarza się, że przycięty kawałek okazuje się być niewystarczający do uzupełnienia luki, i wolelibyśmy zacząć od nowej deski, aby zachować ciągłość wzoru i estetykę. Dotyczy to szczególnie miejsc przy ścianach, grzejnikach czy w narożnikach. Nie chcemy przecież, żeby nasz piękny nowy dywan z paneli miał widoczne łaty, prawda?
Kolejnym czynnikiem, który generuje potrzebę dodatkowego materiału, jest konieczność wykonania bardziej skomplikowanych cięć – na przykład łuków przy słupach czy kształtów wokół rur. Takie operacje często oznaczają większą ilość odpadów niż proste cięcia prostopadłe. Należy też pamiętać o tzw. "podcięciach na pilarza" – czyli wymogu pozostawienia minimum jednej pełnej deski w oryginalnym wymiarze, co jest często zalecane przez producentów w karcie gwarancyjnej produktu.
Nawet najbardziej doświadczonym fachowcom zdarzają się drobne pomyłki – źle zmierzony fragment, pęknięty panel podczas transportu, czy nawet nieoczekiwane uszkodzenie już ułożonej podłogi. Dlatego posiadanie kilku dodatkowych paneli, najlepiej z tej samej partii produkcyjnej (aby uniknąć różnic w odcieniu), jest po prostu rozsądne.
Zabezpieczenie się na wypadek tych wszystkich ewentualności to najlepsza inwestycja. Dlatego też mówi się o 10% zapasie, co w praktyce może oznaczać potrzebę zakupu o jedno lub dwa opakowania więcej, nawet jeśli wstępne obliczenia tego nie wymagają. To nasze ubezpieczenie od "niespodzianek", które często pojawiają się w trakcie najbardziej kreatywnych prac remontowych.
Pamiętajmy, że te dodatkowe panele mogą być również wykorzystane w przyszłości, jeśli zajdzie potrzeba wymiany uszkodzonego elementu. Zamiast szukać identycznych paneli, które mogły już wyjść z produkcji, będziemy mieć gotowy materiał w zapasie. To tak, jakby mieć mały "skarb" podłogowego rzemiosła!
Maksymalizacja Zakupu z Uwzględnieniem Nadwyżki
Kiedy już przejdziemy przez wszystkie wcześniejsze etapy – od pomiarów, przez obliczenia, po uwzględnienie strat docinaniowych – pozostaje nam ostatnie, kluczowe działanie: maksymalizacja zakupu z uwzględnieniem niezbędnej nadwyżki. To właśnie ten dodatkowy krok sprawia, że nasz remont przebiega gładko i bez niepotrzebnych nerwów.
Bazując na naszych wcześniejszych obliczeniach, że pomieszczenie ma 20 m², a potrzebujemy około 10% więcej materiału, celujemy w 22 m². Jeśli wiemy, że opakowanie zawiera 1,548 m² paneli i potrzebujemy 13 takich opakowań (pokrywających 20,124 m²), aby dojść do 22 m², będziemy musieli dokupić dodatkowe opakowania. Ponieważ możemy kupować tylko pełne paczki, musimy policzyć, ile opakowań da nam tę dodatkową przestrzeń. 22 m² / 1,548 m²/opakowanie ≈ 14,21 opakowania. Zatem, zaokrąglając w górę, potrzebujemy 15 opakowań.
Dlaczego właśnie 15 opakowań? Ponieważ 15 opakowań razy 1,548 m²/opakowanie daje nam 23,22 m². Ta drobna nadwyżka (ponad wymagane 22 m²) jest naszą gwarancją, że nawet przy większych stratach, skomplikowanych docinaniach czy wspomnianym wymogu posiadania pełnej deski zapasowej, materiału nam nie zabraknie.
Pamiętajmy, że producenci często zalecają posiadanie zapasu co najmniej jednej pełnej deski w oryginalnym wymiarze. Nawet jeśli nasze obliczenia mówią, że dokładna ilość wystarczy, zawsze warto mieć ten dodatkowy margines bezpieczeństwa. Zawsze lepiej mieć lekką nadwyżkę niż dramatycznie poszukiwać brakującego fragmentu panelu.
Ten przemyślany sposób zakupu pozwala uniknąć sytuacji, w której po zakończeniu prac okazuje się, że mamy niedobór materiału, a ta sama partia paneli jest już niedostępna w sklepie. To także gwarancja, że będziemy mieli materiał na przyszłe naprawy, jeśli zajdzie taka potrzeba. Krótko mówiąc, to inwestycja w spokój i kompleksowe wykończenie naszego wymarzonego wnętrza.
Warto zatem potraktować te dodatkowe metry kwadratowe jako nieodłączny element całego procesu budżetowania remontu. To inteligentne planowanie, które procentuje na każdym etapie, od zakupów po końcowy efekt wizualny. Niech te dodatkowe panele staną się Twoim małym podłogowym "kołem ratunkowym"!
Q&A — Jak Obliczyć Powierzchnię Podłogi
-
Jak obliczyć powierzchnię podłogi w prostokątnym lub kwadratowym pomieszczeniu?
Aby obliczyć powierzchnię podłogi w prostokątnym lub kwadratowym pomieszczeniu, należy pomnożyć jego długość przez szerokość. Na przykład, pomieszczenie o długości 5 metrów i szerokości 4 metrów ma powierzchnię 20 metrów kwadratowych (5 m * 4 m = 20 m²).
-
Jak obliczyć powierzchnię podłogi w nieregularnym pomieszczeniu?
Jeśli pomieszczenie nie jest regularnym kwadratem lub prostokątem, należy je podzielić na mniejsze, regularne kształty (kwadraty lub prostokąty). Następnie oblicza się powierzchnię każdego z tych fragmentów oddzielnie, a na koniec sumuje się je, aby uzyskać całkowitą powierzchnię podłogi.
-
Ile opakowań paneli podłogowych potrzebuję, jeśli moje pomieszczenie ma 20 m² i jedno opakowanie zawiera 1,548 m² paneli?
Aby obliczyć potrzebną liczbę opakowań, podziel całkowitą powierzchnię pomieszczenia przez powierzchnię jednego opakowania: 20 m² / 1,548 m² na opakowanie = około 12,19 opakowań. Ponieważ panele sprzedawane są w pełnych paczkach, należy zaokrąglić tę liczbę w górę, czyli potrzebujesz 13 opakowań.
-
Czy powinienem dokupić dodatkowe panele podłogowe na zapas?
Tak, zaleca się zakup około 10% więcej paneli niż wynosi obliczeniowa powierzchnia podłogi. Na przykład, dla 20 m² powinno się wziąć około 22 m². Dodatkowo, pamiętaj o konieczności zaokrąglania liczby opakowań do pełnych paczek. Producenci często zalecają również pozostawienie co najmniej jednej pełnej deski paneli w oryginalnym wymiarze, co może zwiększyć zapotrzebowanie.