Kto odpowiada za remont dachu? Sprawdź 2025

Redakcja 2025-06-10 21:52 | Udostępnij:

Zapewne każdy z nas choć raz spojrzał w górę, zastanawiając się, kto odpowiada za remont dachu, gdy zauważył na nim niepokojącą plamę czy poluzowaną dachówkę. To pytanie niczym upiór prześladuje zarówno właścicieli domów jednorodzinnych, jak i mieszkańców bloków. Odpowiedzialność spoczywa na zarządcy budynku lub wspólnocie mieszkaniowej. Ale niech was to nie uśpi! Ten artykuł to prawdziwa podróż przez gąszcz przepisów, praktycznych porad i technologicznych innowacji, które rozwieją wszelkie wątpliwości dotyczące remontów dachów.

Kto odpowiada za remont dachu

Kiedy mówimy o odpowiedzialności za dach, musimy spojrzeć na to szerzej niż tylko na pojedynczą usterkę. Właściciele budynków, zarządcy wspólnot mieszkaniowych czy spółdzielnie — każdy ma tu swoją rolę do odegrania. To złożony system naczyń połączonych, gdzie brak reakcji jednego elementu może prowadzić do kaskadowych problemów. Zagłębiając się w ten temat, odkrywamy, że często przyczyną zaniedbań jest niewiedza lub błędne interpretacje przepisów.

Wiele sporów na temat remontu dachu wynika z niejasnych lub zignorowanych przepisów. Przyjrzyjmy się, jak rozkłada się odpowiedzialność, w zależności od rodzaju nieruchomości. Poniżej przedstawiono typowe scenariusze i podział odpowiedzialności:

Rodzaj nieruchomości Główna odpowiedzialność Kluczowe przepisy/aspekty Przykładowy zakres prac
Dom jednorodzinny Właściciel Prawo budowlane; regularne kontrole stanu technicznego. Wymiana pokrycia, uszczelnienia, naprawa więźby.
Mieszkanie własnościowe (wspólnota) Wspólnota mieszkaniowa (zarząd) Ustawa o własności lokali; dach jako część wspólna. Remont kapitalny, wymiana rynien, odśnieżanie.
Budynek użyteczności publicznej Zarządca budynku/Instytucja Prawo budowlane; przepisy BHP; regularne przeglądy. Modernizacja, termomodernizacja, monitoring.
Budynek komercyjny Właściciel/Zarządca Umowy najmu; przepisy PPOŻ; ubezpieczenia. Naprawy bieżące, adaptacje, przeglądy.

Powyższe zestawienie jasno pokazuje, że kwestia kto odpowiada za remont dachu jest wielowymiarowa. Należy podkreślić, że niezależnie od statusu budynku, podstawową zasadą jest dbałość o jego stan techniczny i bezpieczeństwo użytkowania. Zaniedbania w tym zakresie mogą prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych i finansowych, a także stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi.

Zobacz także: Zielone Dachy Co To? | Dachy 2025

Obowiązki właściciela i zarządcy budynku dotyczące dachu

Wchodzimy w świat, gdzie beton spotyka się z przepisami, a zdrowy rozsądek musi ustąpić przed literą prawa. Obowiązki właściciela i zarządcy budynku dotyczące dachu to nie kaprys ustawodawcy, lecz fundamentalna podstawa bezpieczeństwa i trwałości nieruchomości. Wyobraźmy sobie dach niczym kapelusz na głowie, chroniący całą konstrukcję przed kaprysami pogody. Jeśli ten kapelusz jest dziurawy, to całe wnętrze cierpi.

Konieczność utrzymania dachu w należytym stanie technicznym i estetycznym jest obowiązkiem właściciela czy zarządcy budynku. Nie jest to jedynie kwestia estetyki, lecz przede wszystkim bezpieczeństwa konstrukcji, bezpieczeństwa pożarowego oraz braku zagrożeń dla zdrowia i życia użytkowników. Prawo budowlane nakłada szereg restrykcyjnych wymogów, których celem jest zapewnienie odpowiednich właściwości użytkowych dachu przez cały okres eksploatacji.

Na właścicielach i zarządcach ciąży obowiązek niedopuszczenia do pogorszenia się właściwości użytkowych i technicznych dachu oraz spełnienia wszelkich wymogów bezpieczeństwa konstrukcji. Oznacza to regularne inspekcje, naprawy i konserwacje, które zapobiegną degradacji materiałów i konstrukcji. Jak często to się dzieje, że budynek chyli się ku upadkowi, bo ktoś "zapomniał" o dachu?

Zobacz także: Zielone Dachy w Polsce 2025: Trendy, Korzyści, Realizacje

Poza tym, zgodnie z prawem budowlanym, należy zapewnić bezpieczeństwo pożarowe, bezpieczeństwo użytkowania i brak zagrożeń dla zdrowia mieszkańców. Ochrona środowiska, a także ochrona przed wibracjami, drganiami i hałasem również wchodzą w zakres obowiązków zarządcy czy właściciela. Wszystkie te elementy muszą być wzięte pod uwagę przy projektowaniu i eksploatacji dachu, a ich zaniedbanie może prowadzić do dotkliwych kar finansowych i, co gorsza, katastrofy budowlanej.

Jak wspomnieliśmy powyżej, w przypadku wspólnoty mieszkaniowej to zarządca budynku ponosi odpowiedzialność. Zgodnie z przepisami, zarządca wspólnoty jest organem wykonawczym, który kieruje sprawami wspólnoty, reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach z poszczególnymi właścicielami lokali. To właśnie on powinien podjąć i koordynować wszelkie działania naprawcze czy konserwacyjne dachu. Czyli w praktyce, to on dostaje telefony od zirytowanych mieszkańców, gdy z sufitu kapie im na głowę. Można powiedzieć, że dach to jego "gorący ziemniak".

Odpowiedzialność zarządcy nie kończy się na zleceniu prac. Obejmuje ona także nadzór nad ich prawidłowym wykonaniem, wybór odpowiednich wykonawców oraz dbałość o należyte udokumentowanie wszystkich przeglądów i napraw. Pamiętajmy, że dokumentacja techniczna dachu to nie tylko stos papierów, ale dowód na wywiązanie się z obowiązków, który w razie awarii może być bezcenny.

Praktyka pokazuje, że problem odpowiedzialności za dach staje się szczególnie palący w momencie wystąpienia awarii, kiedy to w grę wchodzą wysokie koszty remontu. Wtedy to rozpoczyna się gorączkowe poszukiwanie winnych i analizowanie protokołów przeglądów. Nierzadko okazuje się, że takich protokołów brakuje lub są one prowadzone bardzo pobieżnie, co dodatkowo komplikuje sytuację i sprawia, że dochodzenie roszczeń jest niemal niemożliwe.

Warto również zwrócić uwagę na fakt, że przepisy prawne dotyczące obowiązków właścicieli i zarządców ulegają zmianom. Dlatego zawsze należy zweryfikować aktualne regulacje prawne, aby mieć pewność, że wszystkie wymogi są spełnione. Świat prawa budowlanego nie śpi, a każda nowelizacja może mieć wpływ na zakres odpowiedzialności i wymagane działania. Bądźmy na bieżąco, żeby nie dać się zaskoczyć!

Finalnie, kto odpowiada za remont dachu, powinien mieć świadomość, że nie jest to jednorazowe działanie, lecz proces ciągły. Dach to żywy element budynku, który wymaga stałej troski i uwagi. Regularne przeglądy, konserwacje i szybka reakcja na pojawiające się problemy to klucz do długiego i bezproblemowego funkcjonowania całego obiektu. W przeciwnym razie, zamiast cieszyć się z bezpiecznego schronienia, będziemy zmuszeni spędzać noce na poszukiwaniu wiader na przecieki.

Remont dachu w mieszkaniu własnościowym a wspólnota mieszkaniowa

Zapewne każdy, kto choć raz miał do czynienia z życiem w bloku, słyszał o "wspólnocie mieszkaniowej" i jej zagadkowych finansach. Kiedy dochodzi do remontu dachu w mieszkaniu własnościowym, na horyzoncie pojawia się jeden z największych dylematów: kto ponosi koszty i odpowiedzialność? To klasyczny przypadek, gdzie indywidualne prawa mieszają się z wspólnym dobrem, tworząc nierzadko prawny węzeł gordyjski.

Dach budynku, niezależnie od tego, czy jest to budynek wielorodzinny, czy kamienica, traktowany jest jako część wspólna nieruchomości. A co to w ogóle znaczy „część wspólna”? To takie elementy budynku, które służą wszystkim właścicielom poszczególnych lokali, nawet tym, którzy bezpośrednio z dachem nie sąsiadują. Oznacza to, że każdy z nas, mieszkając w budynku, korzysta z tego dachu, choćby w ten sposób, że chroni on jego mieszkanie przed deszczem, śniegiem i upałami. No i oczywiście, przed spadającymi liśćmi i odległymi sąsiadami. Nie każdy ma przecież penthouse z widokiem na gwiazdy, ale wszyscy zasługujemy na suchy sufit!

W związku z tym, koszty utrzymania dachu obciążają solidarnie wszystkich członków wspólnoty w wysokości proporcjonalnej do wielkości udziałów w częściach wspólnej nieruchomości. Czyli im większe mieszkanie, tym większy udział, i tym większa część kosztów remontu dachu spada na nasze barki. Trochę jak wspólne opłacanie pizz, gdzie ten, kto zjadł najwięcej kawałków, płaci najwięcej. Ale pamiętajmy, że pizza dba o nasze ciepło i komfort przez cały rok, a nie tylko przez jeden wieczór.

Zatem, jeśli mieszkamy w bloku, a z naszego sufitu zaczyna kapać woda, to nie biegnijmy od razu do swojego sąsiada z pretensjami. Najpierw warto zgłosić problem zarządowi wspólnoty. Właśnie dlatego istnieje wspólnota i zarząd, by działały na rzecz wszystkich. To oni muszą podjąć decyzję o konieczności remontu i zorganizować niezbędne prace. Co więcej, zgodnie z prawem, to zarządca wspólnoty jest odpowiedzialny za to, aby dach był w należytym stanie, bo to on "kieruje sprawami wspólnoty, reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach z poszczególnymi właścicielami lokali."

Praktyka pokazuje, że to właśnie w małych wspólnotach, gdzie nie ma profesjonalnego zarządcy, a decyzje podejmują sami mieszkańcy, najczęściej dochodzi do zaniedbań. Bo niby kto ma zająć się formalnościami, negocjacjami z firmami, zbieraniem ofert, jeśli każdy jest zajęty swoją codziennością? Tu przychodzi na myśl dowcip: „Ilu dekarzy potrzeba, żeby zmienić dach? Nie wiem, nigdy nie udało mi się zebrać zarządu wspólnoty!” W takiej sytuacji kluczowe jest uświadomienie sobie, że brak działania przynosi większe straty, niż koszt samego remontu. W końcu przecież uszkodzony dach to nie tylko problem estetyczny, ale i ryzyko dalszych uszkodzeń konstrukcji budynku.

Podział kosztów na poszczególnych członków wspólnoty opiera się na udziale, który wynika z metrażu mieszkania. W idealnym świecie, kiedy dach potrzebuje remontu, odbywa się zebranie, uchwała przechodzi większością głosów i wszystko jest finansowane z funduszu remontowego. Ale co jeśli wspólnota nie ma wystarczających środków? Wtedy pozostaje podjęcie uchwały o konieczności zebrania dodatkowych opłat, co bywa przyczyną ostrych dyskusji i sporów. Często trzeba to zbilansować, czy bardziej opłaca się kredytować prace, czy opłaty. Złota zasada wspólnoty mieszkaniowej: każdy ma prawo do dachu nad głową, ale też obowiązek dbać o niego jak o własny.

Niestety, zdarza się, że właściciele mieszkań na najwyższym piętrze próbują wyłączyć się z partycypacji w kosztach, argumentując, że dach służy głównie im. Jest to myślenie błędne i niezgodne z prawem. Dach to element konstrukcyjny, który wpływa na stabilność i izolację termiczną całego budynku. Bez sprawnego dachu, woda z góry może przeniknąć na niższe kondygnacje, a utrata ciepła przez nieszczelny dach odbije się na rachunkach za ogrzewanie w całym budynku. To niczym gigantyczna skarbonka bez dna, jeśli się o nią nie dba. Więc w interesie wszystkich jest dbanie o dach.

Zatem, kluczem do sukcesu w zarządzaniu remontem dachu we wspólnocie mieszkaniowej jest świadoma współpraca wszystkich członków i sprawny zarząd. Regularne opłacanie funduszu remontowego, transparentne działanie zarządu i gotowość do podejmowania trudnych decyzji finansowych to podstawa. Jeśli wspólnota mieszkaniowa funkcjonuje sprawnie, to remont dachu nie powinien być powodem do wojny podjazdowej, a raczej do efektywnej realizacji niezbędnych prac. W końcu, wspólne dbanie o dach to nic innego jak inwestycja w bezpieczną i komfortową przyszłość dla wszystkich mieszkańców.

Kiedy przeprowadzać okresowe kontrole stanu technicznego dachu?

Pamiętacie ten moment, kiedy ostatnio zajrzeliście na swój dach, żeby sprawdzić, co słychać? No właśnie! Często myślimy o nim dopiero wtedy, gdy kapie nam na głowę. Ale w świecie budownictwa i bezpieczeństwa, to tak nie działa. Tu potrzeba systematyczności. "Kiedy przeprowadzać okresowe kontrole stanu technicznego dachu?" – to pytanie kluczowe, które powinno rozbrzmiewać w głowach właścicieli i zarządców budynków niczym dzwonek alarmowy.

Co najmniej dwa razy do roku, w terminach do 31 maja oraz do 30 listopada, wymagane jest przeprowadzenie okresowych kontroli stanu technicznego dachów budynków o powierzchni zabudowy przekraczającej m2 i budynków o powierzchni dachu przekraczającej m2. Dlaczego właśnie w tych terminach? Otóż te daty to idealne punkty kontrolne przed i po okresie zimowym. Wiosenny przegląd pozwala ocenić szkody wyrządzone przez mrozy i topniejący śnieg, natomiast jesienny ma na celu przygotowanie dachu na nadejście zimy i sprawdzenie jego szczelności. To trochę jak badanie okresowe u lekarza, ale dla naszego dachu.

Przeprowadzanie takich kontroli to nie tylko wymóg prawny, ale i zdroworozsądkowa inwestycja. Dzięki nim można wykryć drobne usterki, takie jak poluzowane dachówki, pęknięcia papy czy zatkane rynny, zanim przerodzą się w poważne awarie. Regularne przeglądy to prewencja w najlepszym wydaniu, która pozwala zaoszczędzić na kosztownych remontach w przyszłości. Bo wiecie, to tak jak z bolącym zębem: lepiej naprawić małą dziurkę, niż walczyć z zapaleniem okostnej.

Kto powinien przeprowadzać te kontrole? Zgodnie z przepisami, kontrolę stanu technicznego dachu powinien przeprowadzić doświadczony specjalista z odpowiednimi uprawnieniami, najlepiej rzeczoznawca budowlany lub technik budownictwa. Taka osoba ma odpowiednią wiedzę i narzędzia do rzetelnej oceny stanu dachu. Pamiętajmy, że samodzielna wspinaczka na dach, zwłaszcza bez odpowiedniego sprzętu i przeszkolenia, może być bardzo niebezpieczna i wcale nie gwarantuje rzetelnej oceny. To zadanie dla profesjonalistów, nie dla amatorów mocnych wrażeń!

Protokół z kontroli powinien zawierać szczegółowy opis stanu technicznego dachu, wskazanie ewentualnych usterek oraz zalecenia dotyczące ich usunięcia. Taki dokument jest niezwykle ważny w przypadku wystąpienia jakichkolwiek problemów czy roszczeń, a także stanowi dowód na wywiązanie się z obowiązków przez właściciela czy zarządcę budynku. To nie jest po prostu kawałek papieru, to świadectwo odpowiedzialności i dbałości o nasze mienie.

Często zdarza się, że właściciele budynków, zwłaszcza tych mniejszych, bagatelizują znaczenie okresowych kontroli, licząc na to, że "jakoś to będzie". Niestety, w praktyce, "jakoś to będzie" zazwyczaj oznacza "jakoś to pęknie". Pominięcie przeglądów może prowadzić do ukrytych wad, które w sprzyjających warunkach (np. podczas silnych wiatrów czy ulewnych deszczów) mogą spowodować katastrofę budowlaną. A wtedy, to już nie tylko kwestia remontu dachu, ale całej konstrukcji i ogromnych kosztów, o straconym zdrowiu nie wspominając.

Przykładem z życia wziętym może być sytuacja, w której podczas silnej wichury, niespodziewanie zerwało się pokrycie dachu w budynku, który przez lata nie miał przeprowadzanych regularnych przeglądów. Okazało się, że elementy mocujące były skorodowane, a więźba uszkodzona przez zawilgocenie. Właściciel, który oszczędzał na przeglądach, nagle musiał wyłożyć kilkaset tysięcy na odbudowę. Gdyby regularnie kontrolował dach, prawdopodobnie wykryłby problem w zarodku i zaoszczędził sobie nie tylko pieniędzy, ale i nerwów. A w tym przypadku nerwów było więcej, niż pieniędzy w portfelu.

Warto również pamiętać o innych sygnałach alarmowych, które wskazują na konieczność szybkiego przeglądu dachu, nawet poza obowiązkowymi terminami. Do takich sygnałów zaliczamy: zauważalne zacieków na sufitach, pęknięcia tynku na poddaszu, gromadzenie się wody w rynnach, widoczne uszkodzenia mechaniczne pokrycia dachu (np. pęknięte dachówki, zniszczona papa). Jeśli zaobserwujemy którykolwiek z tych objawów, niezwłocznie należy wezwać fachowca, ponieważ każda zwłoka może tylko pogorszyć sytuację. Tu nie ma miejsca na "poczekajmy do wiosny"!

Podsumowując, okresowe kontrole stanu technicznego dachu to fundamentalny element zarządzania nieruchomością. Zapewniają one bezpieczeństwo, wydłużają żywotność dachu i pozwalają unikać nieprzewidzianych i kosztownych awarii. Dbanie o dach to dbanie o cały budynek i o komfort życia wszystkich jego użytkowników. Pamiętajcie: dobry dach to suchy dach, a suchy dach to spokojna głowa właściciela!

Nowoczesne rozwiązania w renowacji dachów

Ktoś kiedyś powiedział, że innowacja to jedyna droga naprzód. I choć na dachu stoją tradycyjne dachówki od wieków, to i tutaj dotarła fala zmian, niosąc ze sobą niezwykle ciekawe i skuteczne rozwiązania. Zapomnijmy o ciężkich blachach i żmudnym zrywaniu starych warstw! Dziś świat budownictwa oferuje nam nowoczesne rozwiązania w renowacji dachów, które rewolucjonizują proces odnawiania starych pokryć, a co za tym idzie, całe podejście do kwestii, kto odpowiada za remont dachu.

Przy temacie remontów dachów, szczególnie rekomendowane są płynne membrany, które stworzone są na podstawie żywic poliuretanowych. Ale co to tak naprawdę oznacza? Wyobraźmy sobie elastyczną, niczym druga skóra, warstwę, która idealnie dopasowuje się do każdej powierzchni, uszczelniając ją i chroniąc przed wodą, mrozem i promieniami UV. To jest właśnie magia płynnych membran, technologii, która zdobywa serca specjalistów i inwestorów na całym świecie. Płynne membrany to tak naprawdę technologia rodem z kosmosu, która osiadła na naszych dachach.

Dedykowane są one między innymi do renowacji i uszczelniania pokryć dachowych wykonanych z papy, płyt warstwowych, membran PVC, TPO/FPO, EPDM. To oznacza, że nie musimy już usuwać starego pokrycia, co jest nie tylko czasochłonne, ale i generuje ogromne koszty utylizacji odpadów. Płynna membrana to po prostu kolejna warstwa, która nadaje drugie życie starym konstrukcjom. To jak nałożenie nowej, ochronnej warstwy na stary lakier samochodu – efektywne i bezboleśnie.

Fakt, że nie ma konieczności zrywania obecnego pokrycia dachowego, by móc zastosować produkt, sprawia, że są one wybierane także na duże dachy przemysłowe. Wyobraźcie sobie powierzchnię hektara czy więcej – zrywanie starej papy z takiej przestrzeni to byłby logistyczny koszmar i gigantyczne koszty. Płynne membrany to tutaj prawdziwy game changer. Nie ma dymu z palników, pyłu i hałasu. Jest za to cicho, szybko i efektywnie. Zastosowanie takiej technologii to spory atut, który pozwala zaoszczędzić nie tylko czas, ale i pieniądze.

Producent HYPERDESMO® od ponad 35 lat nieprzerwanie rozwija recepturę i proces chemiczny (polimeryzację) płynnych membran poliuretanowych systemu HYPERDESMO®, dążąc do doskonałości. To przykład innowacji, która nie zatrzymuje się w miejscu. Stałe badania i ulepszenia sprawiają, że produkty te są coraz bardziej wytrzymałe, elastyczne i odporne na ekstremalne warunki atmosferyczne. To trochę jak ciągłe udoskonalanie smartfona – każda nowa generacja jest lepsza od poprzedniej.

Warto zwrócić uwagę na konkretne dane techniczne, które świadczą o przewadze płynnych membran. Ich elastyczność w niskich temperaturach (nawet do -40°C) oraz odporność na wysokie temperatury (do +80°C) gwarantują trwałość w każdych warunkach. Czas wykonania, często skrócony o połowę w porównaniu do tradycyjnych metod, oraz redukcja odpadów o 90% to argumenty nie do przecenienia w dzisiejszych czasach, gdzie liczy się efektywność i ekologia.

Przykładowe zastosowanie tych membran możemy zaobserwować na dachach hal produkcyjnych czy magazynów. W jednej z takich inwestycji, remont dachu o powierzchni 5000 m², zamiast tradycyjnego zrywania papy i układania nowej, zastosowano płynną membranę. Czas pracy skrócił się o około 30 dni, a koszt całego przedsięwzięcia okazał się niższy o blisko 20% w porównaniu do tradycyjnych metod. Firma zyskała nie tylko oszczędność, ale i gwarancję 25-letniej trwałości. To jest przykład, który pokazuje, że nowocześność się po prostu opłaca!

Dodatkowo, wiele nowoczesnych membran ma właściwości paro przepuszczalne, co pozwala dachowi "oddychać", zapobiegając gromadzeniu się wilgoci wewnątrz konstrukcji. To istotne, zwłaszcza w starszych budynkach, gdzie wentylacja jest często problematyczna. Poza tym, ich łatwość aplikacji pozwala na użycie ich nawet w trudno dostępnych miejscach, gdzie tradycyjne materiały by się nie sprawdziły, np. na skomplikowanych kształtach dachów z wieloma załamaniami i lukarnami. Gdzie w innym przypadku musielibyśmy zapłacić dekarzowi o nie wiadomo jakich zdolnościach.

Z punktu widzenia odpowiedzialności, zastosowanie nowoczesnych rozwiązań ułatwia życie zarządcom i właścicielom. Mniejsza awaryjność, dłuższa gwarancja i szybsze tempo prac to mniej problemów i niższe koszty w dłuższej perspektywie. To wszystko sprawia, że kto odpowiada za remont dachu, coraz częściej wybiera nowoczesne, płynne membrany, widząc w nich nie tylko przyszłość, ale i bardzo realne korzyści finansowe. W końcu nikt nie chce być tym, którego telefon dzwoni w środku nocy z wiadomością o zalaniu!

Q&A

" } }, { "@type": "Question", "name": "Jak często należy przeprowadzać kontrole stanu technicznego dachu?", "answerCount": 1, "acceptedAnswer": { "@type": "Answer", "text": "

Okresowe kontrole stanu technicznego dachu, zwłaszcza w budynkach o powierzchni zabudowy przekraczającej m2 i dachu ponad m2, należy przeprowadzać co najmniej dwa razy do roku – do 31 maja oraz do 30 listopada. Dodatkowe przeglądy są wskazane po ekstremalnych zjawiskach pogodowych lub w przypadku zauważenia uszkodzeń.

" } }, { "@type": "Question", "name": "Czy właściciel mieszkania własnościowego odpowiada indywidualnie za remont dachu?", "answerCount": 1, "acceptedAnswer": { "@type": "Answer", "text": "

Nie, właściciel mieszkania własnościowego nie odpowiada indywidualnie za remont dachu, ponieważ dach jest częścią wspólną nieruchomości. Koszty remontu są ponoszone przez wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej, zgodnie z ich udziałami w nieruchomości. Obowiązek organizacji i nadzoru nad remontem spoczywa na zarządcy wspólnoty.

" } }, { "@type": "Question", "name": "Jakie są nowoczesne rozwiązania w renowacji dachów?", "answerCount": 1, "acceptedAnswer": { "@type": "Answer", "text": "

Nowoczesne rozwiązania w renowacji dachów to przede wszystkim płynne membrany poliuretanowe. Pozwalają one na renowację dachu bez konieczności zrywania starego pokrycia (np. papy czy membran PVC/EPDM). Są elastyczne, odporne na warunki atmosferyczne i znacznie skracają czas remontu oraz koszty utylizacji odpadów, co jest szczególnie korzystne w przypadku dużych powierzchni.

" } }, { "@type": "Question", "name": "Co wchodzi w skład obowiązków zarządcy budynku w zakresie dachu?", "answerCount": 1, "acceptedAnswer": { "@type": "Answer", "text": "

Zarządca budynku ma obowiązek niedopuszczenia do pogorszenia się właściwości użytkowych i technicznych dachu, zapewnienia bezpieczeństwa konstrukcji, bezpieczeństwa pożarowego oraz ochrony środowiska. Do jego obowiązków należy także organizowanie regularnych przeglądów stanu technicznego dachu, koordynowanie działań naprawczych i konserwacyjnych oraz dbanie o prawidłową dokumentację techniczną.

" } }] }