Ciemne czy jasne panele? Poradnik wyboru 2025

Redakcja 2025-05-12 03:36 | Udostępnij:

Wybór podłogi to jak skomplikowana partia szachów, gdzie każdy ruch ma znaczenie. Stoisz przed dylematem: ciemne czy jasne panele? To nie tylko kwestia gustu, ale strategiczna decyzja, która wpłynie na całe wnętrze. W skrócie – kolor paneli podłogowych zależy od wielkości pomieszczenia, oświetlenia i pożądanego stylu.

Ciemne czy jasne panele

Decyzja o kolorze paneli podłogowych bywa prawdziwą drogą przez mękę. Można odnieść wrażenie, że im więcej próbek oglądamy, tym bardziej skomplikowany staje się wybór. Czy lepsze są panele w kolorze dębu rustykalnego, orzecha, czy może modnego jesionu bielonego? Czasem zagubienie bywa tak duże, że popełniamy proste błędy. Jednym z nich jest na przykład niedopasowanie stylu paneli do reszty wystroju – co z tego, że kolor gra idealnie, skoro podłoga przypominająca marmur nie komponuje się z klasycznymi, dębowymi meblami? Pamiętajmy, że podłogi to nie tylko odcień, ale też faktura i styl.

Porównanie jasnych i ciemnych paneli podłogowych w różnych warunkach
Cechy / Warunki Jasne panele Ciemne panele
Wielkość pomieszczenia Wizualnie powiększają (małe pokoje) Wizualnie pomniejszają (duże pokoje), nadają przytulności
Oświetlenie naturalne Odbijają światło, rozjaśniają wnętrze Absorbują światło, mogą zaciemniać pomieszczenie
Oświetlenie sztuczne Pozwalają na większą swobodę w doborze barwy światła Wymagają mocniejszego oświetlenia do dobrego wyeksponowania koloru
Utrzymanie czystości Mniej widoczne kurz, bardziej widoczne zabrudzenia płynne Bardziej widoczny kurz, mniej widoczne zabrudzenia płynne
Styl aranżacji Nowoczesny, skandynawski, minimalistyczny, prowansalski Nowoczesny, loftowy, klasyczny, glamour, kolonialny
Poczucie ciepła/chłodu Neutralne do chłodnych, w zależności od odcienia Ciepłe (brązy, orzechy) do chłodnych (grafity, czernie)

Analiza tych aspektów pokazuje, że wybór koloru paneli to znacznie więcej niż "podoba mi się ten odcień". To przemyślana strategia aranżacyjna. Jasne panele mogą być zbawieniem dla niewielkich kawalerek, odbijając światło i optycznie poszerzając przestrzeń, podczas gdy ciemne panele nadadzą charakteru przestronnym salonom, tworząc kameralną, niemal intymną atmosferę. Wpływ oświetlenia na finalny efekt jest często bagatelizowany – ten sam panel może wyglądać zupełnie inaczej w świetle poranka i pod lampą wieczorem. Dlatego tak ważne jest, aby wziąć pod uwagę wszystkie czynniki, zanim zapadnie ostateczna decyzja.

Jasne panele – w jakich wnętrzach się sprawdzą?

Kiedy wchodzisz do pomieszczenia z jasną podłogą, natychmiast czujesz różnicę. Jest jaśniej, przestronniej, a nawet jakoś tak... lżej. Nic dziwnego. Jasne panele podłogowe to mistrzowie kamuflażu niewielkich metraży. Ich naturalne, często bielone lub pastelowe odcienie, nie przytłaczają przestrzeni, wręcz przeciwnie – mają moc wizualnego powiększania.

Zobacz także: Bezlistwowe łączenie paneli z płytkami – praktyczny poradnik

Wyobraź sobie typową kawalerkę w centrum dużego miasta, gdzie każdy metr kwadratowy jest na wagę złota. Ciemna podłoga mogłaby sprawić, że to i tak niewielkie mieszkanie wydałoby się jeszcze mniejsze. Jasne panele z kolei działają jak optyczna iluzja, sprawiając, że pomieszczenie wydaje się większe i bardziej otwarte. To trochę jak biała farba na ścianie – prosty zabieg z potężnym efektem.

Nie tylko małe pokoje korzystają z zalet jasnych paneli. Są one idealnym wyborem, jeśli pragniesz, aby podłoga była raczej subtelnym tłem dla pozostałych elementów wystroju. Nie dominują, nie kradną uwagi. Pozwalają na swobodniejsze żonglowanie kolorami ścian, mebli i dodatków. Jeśli marzysz o wnętrzu w stylu skandynawskim, minimalistycznym czy prowansalskim, jasne panele to fundament, na którym możesz budować dalej. To jak czyste płótno dla artysty.

W pomieszczeniach słabo doświetlonych naturalnym światłem, jasne panele mogą zdziałać cuda. Odbijają promienie słoneczne, rozprowadzając je po całym pokoju i sprawiając, że nawet w pochmurny dzień jest jaśniej. To proste rozwiązanie problemu „ciemnych kątów” w mieszkaniu.

Zobacz także: Panele prostopadle do okna 2025: Układ, Wady, Zalety

Choć mówi się, że jasne panele szybciej widać na nich brud, nie zawsze jest to prawda. Kurz jest mniej widoczny na jasnych powierzchniach niż na ciemnych. Problem mogą stanowić ciemne plamy, ale regularne sprzątanie rozwiązuje ten problem. Co więcej, na jasnych panelach łatwiej dostrzec okruchy czy niewielkie zabrudzenia, co paradoksalnie może motywować do częstszego utrzymywania czystości. Kwestia higieny bywa czasem zaskakująca w swoich zależnościach. Na przykład w jednym z domów moich znajomych, gdzie zdecydowano się na panele imitujące jasne drewno sosnowe, rodzina zaczęła bardziej zwracać uwagę na czystość po jedzeniu – właśnie dlatego, że każda pojedyncza kromka chleba była natychmiast widoczna.

Jeśli chodzi o konkretne odcienie, to spektrum jasnych paneli jest naprawdę szerokie. Od bieli wpadającej w szarość (doskonałe do nowoczesnych, industrialnych wnętrz) po ciepłe beże imitujące surowe drewno dębowe czy jesionowe. Ceny jasnych paneli różnią się w zależności od klasy ścieralności (AC3, AC4, AC5, a nawet AC6), grubości (6-12 mm) i producenta. Proste panele o klasie AC3 i grubości 6 mm mogą kosztować od 30 do 60 zł za metr kwadratowy. Te bardziej wytrzymałe, z wysoką klasą ścieralności i realistyczną fakturą drewna, mogą osiągać ceny nawet powyżej 100-150 zł/m². Ważne jest, aby nie oszczędzać na jakości, szczególnie w często użytkowanych pomieszczeniach, takich jak salon czy przedpokój.

Przy wyborze jasnych paneli warto zastanowić się nad wzorem. Panele imitujące szerokie deski dębowe mogą dodać przestrzeni elegancji, podczas gdy panele układane w jodełkę nadadzą jej bardziej klasycznego charakteru. Faktura powierzchni również ma znaczenie – panele z delikatną strukturą drewna wyglądają bardziej naturalnie niż te zupełnie gładkie. To detale, które razem tworzą całość.

Montaż jasnych paneli nie różni się znacząco od montażu paneli w innych kolorach. Standardowe wymiary paneli to zazwyczaj około 1200-1400 mm długości i 180-200 mm szerokości. Ich grubość, jak wspomniano wcześniej, waha się od 6 do 12 mm. Ważne jest, aby pamiętać o aklimatyzacji paneli w pomieszczeniu przed montażem – powinny poleżeć w nim minimum 48 godzin, aby dostosować się do temperatury i wilgotności. Unikniemy w ten sposób nieprzyjemnego skrzypienia czy rozchodzenia się paneli w przyszłości. Kiedyś, w jednym z projektów, zapomniano o tej prostej zasadzie, a po kilku tygodniach podłoga zaczęła "pracować", co wymagało demontażu części paneli i ich ponownego układania. Taka lekcja na własnej skórze uczy pokory.

Podsumowując, jasne panele to świetny wybór do wnętrz, które chcemy wizualnie powiększyć, doświetlić i nadać im lekkości. Sprawdzą się doskonale w stylu nowoczesnym, skandynawskim czy minimalistycznym, stanowiąc dyskretne tło dla mebli i dodatków. Jeśli zależy Ci na jasnym, przestronnym i pełnym pozytywnej energii wnętrzu, jasne panele to kierunek warty rozważenia.

Ciemne panele – komu przypadną do gustu?

Gdy mówimy o ciemnych panelach, przenosimy się w nieco inny świat. To świat intrygi, przytulności i wyrazistego charakteru. Ciemne panele nie chowają się w tle; one stają się ważnym elementem aranżacji, a czasem nawet jej głównym bohaterem. To wybór dla tych, którzy nie boją się odważnych rozwiązań i pragną nadać swojemu wnętrzu niepowtarzalny styl.

Przede wszystkim, ciemne panele są zbawieniem dla pomieszczeń o dużym metrażu. Tam, gdzie jasna podłoga mogłaby sprawić wrażenie pustki i chłodu, ciemne odcienie wprowadzają ciepło i intymność. To trochę jak objęcie przestrzeni – sprawiają, że nawet obszerny salon staje się bardziej kameralny i przytulny. Jeśli masz do czynienia z pokojem o pokaźnych wymiarach i zależy Ci na stworzeniu przytulnej atmosfery, ciemne panele w ciepłych odcieniach, na przykład orzecha włoskiego, wenge czy palisandru, będą strzałem w dziesiątkę. Ich głęboki kolor pochłania światło, co potęguje wrażenie przytulności.

Ciemne panele to także idealny sposób na dodanie wnętrzu odrobiny tajemniczości i wyrafinowania. Kojarzą się z luksusem i elegancją. Podłoga w kolorze głębokiego grafitu czy czarnego dębu wspaniale podkreśli charakter nowoczesnych, loftowych czy nawet glamour wnętrz. Zestawione z jasnymi ścianami i metalowymi dodatkami, stworzą dynamiczny i intrygujący kontrast. To jak dobrze dobrana czarna sukienka – zawsze w modzie i zawsze robi wrażenie.

Dla miłośników stylu kolonialnego lub klasycznego, ciemne panele to niemal obowiązkowy element. Meble z litego drewna w ciemnych odcieniach, ciężkie zasłony i skórzane fotele pięknie komponują się z podłogą w kolorze ciemnego drewna. To tworzy spójną, elegancką całość, przenoszącą nas w świat luksusu i tradycji.

Często pojawia się argument, że na ciemnych panelach widać każdy kurz. To prawda. Drobinki kurzu i jasne okruchy są bardziej widoczne na ciemnej powierzchni niż na jasnej. W zamian jednak mniej widać na nich ciemne plamy czy rozlane płyny. To kwestia priorytetów i nawyków sprzątania. Osoby pedantyczne mogą być sfrustrowane koniecznością częstszego odkurzania, ale dla innych nie będzie to problem. W jednym z biur, gdzie zastosowano panele w kolorze ciemnego dębu, obsługa sprzątająca szybko zauważyła, że kurz jest faktycznie bardziej widoczny, ale z drugiej strony ślady po kawie czy herbacie, które zdarzają się dość często, są niemal niewidoczne. Coś za coś.

Ceny ciemnych paneli, podobnie jak jasnych, zależą od ich parametrów technicznych. Możemy znaleźć ciemne panele w klasie AC3 już od 35-70 zł/m², podczas gdy panele o wysokiej klasie ścieralności (AC5, AC6) z fazowanymi krawędziami i strukturalną powierzchnią, imitującą prawdziwe drewno, mogą kosztować 100-200 zł/m² lub więcej. Materiał, z którego wykonane są panele (HDF – High Density Fibreboard) wpływa na ich trwałość i odporność na wilgoć.

Wybierając ciemne panele, należy pamiętać o odpowiednim oświetleniu. W pomieszczeniach z ciemną podłogą warto zadbać o mocniejsze oświetlenie ogólne oraz dodatkowe punkty świetlne (lampy stojące, kinkiety), które rozświetlą przestrzeń i podkreślą piękno podłogi. Naturalne światło jest oczywiście najlepsze, dlatego jeśli pomieszczenie ma duże okna, ciemna podłoga nie będzie problemem. Gorzej, jeśli okien jest mało i są niewielkie.

Montaż ciemnych paneli przebiega identycznie jak jasnych. Grubość paneli (8-12 mm) wpływa na ich stabilność i komfort użytkowania. Grubsze panele są zazwyczaj bardziej wytrzymałe i lepiej izolują akustycznie. Sposób montażu (system click) jest intuicyjny i pozwala na samodzielne ułożenie podłogi, o ile ma się nieco manualnych zdolności. Jednak zawsze warto rozważyć wynajęcie fachowca, szczególnie przy skomplikowanych układach pomieszczeń czy dużym metrażu.

Podsumowując, ciemne panele to propozycja dla tych, którzy chcą nadać swojemu wnętrzu charakteru, stworzyć przytulną atmosferę w dużych pomieszczeniach i cenią sobie elegancję. Sprawdzą się doskonale w stylach nowoczesnym, loftowym, klasycznym czy glamour. Jeśli nie boisz się odważnych rozwiązań i pragniesz, aby Twoja podłoga była wyrazistym elementem aranżacji, panele w ciemnym odcieniu to coś dla Ciebie.

Dopasowanie koloru paneli do ścian i mebli

Wybór koloru paneli podłogowych to jedno, ale to, jak skomponuje się on z resztą wnętrza, to już zupełnie inna bajka. Dopasowanie koloru paneli do ścian i mebli to klucz do stworzenia harmonijnej i spójnej przestrzeni. Zanurzenie się w ten proces przypomina dyrygowanie orkiestrą – każdy element musi zgrać się z pozostałymi, aby całość brzmiała pięknie. Częstym błędem, o którym często słyszy się od projektantów wnętrz, jest wybór paneli podłogowych o dokładnie takim samym odcieniu jak meble. To trochę jak ubieranie się od stóp do głów w jeden kolor – efekt może być przytłaczający i monotonny. Co więcej, taki zabieg sprawia, że meble "giną" na tle podłogi, tracąc swój urok. Kontrast jest naszym przyjacielem.

Najczęściej sprawdzającą się zasadą przy dopasowywaniu koloru paneli do ścian jest zasada kontrastu. Jeśli masz jasne ściany (np. białe, kremowe, pastelowe), ciemna podłoga stworzy z nimi ciekawy i dynamiczny duet. Ciemne panele pięknie podkreślą jasność ścian, dodając wnętrzu charakteru i głębi. To rozwiązanie, które sprawdza się w wielu stylach – od nowoczesnego po klasyczny. Z kolei do ciemnych ścian (np. granatowych, grafitowych, zielonych) idealnie pasują jasne panele. Rozjaśnią one pomieszczenie i zapobiegną wrażeniu klaustrofobii. Stworzą ciekawe przełamanie, które nada wnętrzu lekkości i równowagi. Ważne jest, aby nie przesadzić z ilością ciemnych kolorów w jednym pomieszczeniu – to trochę jak dodawanie zbyt wielu przypraw do zupy. Może skończyć się katastrofą.

Meble to kolejny ważny element, który należy wziąć pod uwagę. Jeśli masz meble w jasnym drewnie (np. sosnowym, brzozowym), możesz połączyć je zarówno z jasnymi, jak i ciemnymi panelami. Jasne panele stworzą spójną, lekką aranżację, idealną dla stylu skandynawskiego czy rustykalnego. Ciemne panele z kolei będą stanowiły silny, elegancki kontrast, podkreślając piękno jasnego drewna. To połączenie, które zawsze wygląda dobrze, pod warunkiem, że zachowamy równowagę w proporcjach.

Meble w ciemnym drewnie (np. dębowym, orzechowym) lub lakierowane na ciemne kolory (np. czarne, grafitowe) najlepiej komponują się z jasnymi panelami. Taki duet pozwoli na wyeksponowanie mebli i zapobiegnie wrażeniu ciężkości i mroku. Podłoga w jasnym odcieniu rozjaśni przestrzeń i stworzy dla ciemnych mebli idealne tło. Wyobraź sobie salon z eleganckimi, ciemnymi meblami kolonialnymi – na jasnej podłodze prezentują się o wiele lepiej niż na ciemnej, która by je "pochłonęła".

Co jeśli masz meble tapicerowane w wyrazistych kolorach (np. intensywnie czerwony, zielony, niebieski)? W takim przypadku warto postawić na neutralną podłogę, która nie będzie konkurować z meblami o uwagę. Zarówno jasne panele w naturalnych odcieniach drewna, jak i ciemne w stonowanych barwach (np. szary, grafitowy) mogą się sprawdzić. Kluczowe jest, aby kolor paneli nie kolidował z kolorem tapicerki. Jeśli na przykład masz czerwoną kanapę, wybór paneli w odcieniu czerwonawego drewna mógłby być ryzykowny.

Nie tylko kolor mebli ma znaczenie, ale także ich styl. Jak wspomniano na początku, łączenie tradycyjnych mebli z nowoczesnymi panelami o futurystycznym wzorze, nawet jeśli kolorystycznie pasują, może wyglądać kuriozalnie. Ważna jest spójność stylu. Jeśli Twoje meble są w stylu retro, wybierz panele imitujące stare drewniane deski. Jeśli dominują nowoczesne, minimalistyczne formy, postaw na panele o prostej, geometrycznej strukturze. Styl jest jak język – musi być spójny, aby był zrozumiały.

Przykładowo, w mieszkaniu, które urządzałem dla młodego małżeństwa, zdecydowaliśmy się na jasne panele imitujące bielone drewno dębowe. Ściany były w większości białe, ale jedna ze ścian w salonie została pomalowana na głęboki, szafirowy kolor. Meble były w stylu skandynawskim, z elementami naturalnego drewna. Efekt? Jasna, przestronna baza (podłoga i białe ściany) z wyrazistymi, kolorowymi akcentami (granatowa ściana, tapicerowane meble w pastelowych odcieniach). Wszystko grało idealnie, ponieważ kolory paneli i ścian tworzyły przyjemny kontrast, a styl mebli i paneli był spójny.

Pamiętajmy też o drzwiach i listwach przypodłogowych. Mogą one być w kolorze zbliżonym do koloru paneli, tworząc harmonijną całość, lub stanowić świadomy kontrast. Białe listwy i drzwi to uniwersalne rozwiązanie, pasujące zarówno do jasnych, jak i ciemnych podłóg. Dodają wnętrzu lekkości i elegancji. Listwy w kolorze paneli z kolei optycznie "przedłużają" podłogę, co może być pożądanym efektem w niewielkich pomieszczeniach.

Dopasowanie koloru paneli do ścian i mebli to sztuka, która wymaga cierpliwości i przemyślenia. Nie ma tu jednej, sztywnej zasady. Warto eksperymentować, porównywać próbki paneli z kolorami ścian i mebli, a w razie wątpliwości skonsultować się z projektantem wnętrz. Pamiętaj, że harmonijna kolorystyka paneli to inwestycja w komfort i estetykę Twojego domu.

Wpływ metrażu i oświetlenia na wybór koloru paneli

Stojąc przed regałem z niezliczoną ilością próbek paneli, czujesz się jak w labiryncie? Nic dziwnego. Wybór jest ogromny. Jednak zanim pozwolisz sobie zatonąć w morzu wzorów i kolorów, zatrzymaj się na chwilę i spójrz na... Twoje pomieszczenie. Bo to właśnie metraż i oświetlenie są dwoma kluczowymi, nierzadko niedocenianymi czynnikami, które powinny determinować Twój wybór. To trochę jak planowanie podróży – nie ruszysz w drogę, nie wiedząc, dokąd i o jakiej porze roku jedziesz.

Zacznijmy od metrażu. Ta matematyczna wartość ma olbrzymi wpływ na percepcję przestrzeni. Małe pomieszczenia, jak wąski korytarz czy niewielki pokój dziecięcy, potrzebują "pomocy" w postaci kolorów, które je wizualnie powiększą. Tutaj niezastąpione są jasne panele. Odbijają światło, sprawiając, że pomieszczenie wydaje się jaśniejsze i bardziej przestronne. Ciemna podłoga w małym pokoju to ryzyko, że stanie się on optycznie jeszcze mniejszy, a nawet przytłaczający. To tak, jakby założyć czarny golf w upalny dzień – niby można, ale po co się męczyć?

Zupełnie inna sytuacja ma miejsce w przypadku dużych, przestronnych pomieszczeń. Salon o powierzchni kilkudziesięciu metrów kwadratowych może wyglądać na pusty i nieprzytulny, jeśli zastosujemy w nim bardzo jasną podłogę. Tutaj doskonale sprawdzą się ciemne panele w ciepłych odcieniach. Brązy, orzechy, a nawet ciemne szarości wprowadzą do wnętrza poczucie ciepła i kameralności. Opticznie "zmniejszą" przestrzeń, czyniąc ją bardziej proporcjonalną i przytulną. To jak dodanie puszystego koca do surowego wnętrza – od razu robi się milej.

Teraz przejdźmy do oświetlenia – zarówno tego naturalnego, pochodzącego z okien, jak i sztucznego, z lamp. To niezwykle ważne, ponieważ kolor paneli prezentuje się inaczej w zależności od rodzaju i natężenia światła. Panele, które w słoneczny dzień wyglądają na idealnie szare, w świetle sztucznym o ciepłej barwie mogą nabrać lekko beżowego odcienia. Panele w kolorze ciepłego drewna w ostrym świetle białych żarówek mogą wydać się bardziej blade, niż są w rzeczywistości.

Pomieszczenia dobrze doświetlone naturalnym światłem dają nam większą swobodę wyboru koloru paneli. Możemy śmiało zdecydować się na ciemniejsze odcienie, ponieważ słońce i tak rozjaśni przestrzeń. Jeśli jednak pomieszczenie jest ciemne, ma niewielkie okna lub wychodzi na północną stronę, jasne panele to często jedyne rozsądne rozwiązanie, aby nie pogrążyć go w mroku. W jednym z projektów, nad którym pracowałem, sypialnia miała tylko jedno niewielkie okno wychodzące na północ. Pierwotnie planowano ciemną podłogę, ale po przymierzeniu kilku próbek w naturalnym świetle dziennym stało się jasne, że pomieszczenie będzie zbyt ponure. Zmiana decyzji na panele w kolorze jasnego dębu uratowała sytuację, sprawiając, że sypialnia stała się jasna i przyjemna.

Oświetlenie sztuczne również odgrywa ważną rolę, szczególnie w pomieszczeniach, w których spędzamy czas wieczorami, takich jak sypialnia, salon czy jadalnia. Warto pomyśleć o tym, jaki rodzaj oświetlenia dominować będzie w danym pomieszczeniu i czy jego barwa (ciepła czy zimna) będzie harmonizować z wybranym kolorem paneli. Ciepłe światło (ok. 2700-3000K) podkreśli ciepłe odcienie drewna, podczas gdy zimne światło (powyżej 4000K) sprawi, że chłodne szarości i biele będą wyglądać na jeszcze bardziej neutralne.

Przed podjęciem ostatecznej decyzji, warto wziąć próbki paneli do domu i obejrzeć je w naturalnym świetle dziennym oraz przy włączonym oświetleniu sztucznym. Rozłóż je na podłodze w różnych częściach pomieszczenia, aby zobaczyć, jak kolor prezentuje się w zmiennych warunkach oświetleniowych. To prosta czynność, która może uchronić Cię przed podjęciem złej decyzji.

Wpływ metrażu i oświetlenia na wybór koloru paneli to często zapomniany, a jednocześnie fundamentalny aspekt planowania aranżacji. Ignorując te czynniki, ryzykujemy, że nawet najpiękniejsze panele nie spełnią swojej roli i wnętrze nie będzie wyglądać tak, jak sobie wymarzyliśmy. Pamiętaj: kolor paneli wpływa na percepcję przestrzeni, a światło może diametralnie zmienić jego odbiór. Stąd też, myśląc "ciemne czy jasne panele", zawsze myśl też o świetle i metrażu. To duet, który rządzi światem podłóg.

W kwestii ścisłych danych, metraż pomieszczeń jest, rzecz jasna, unikatowy dla każdego domu, ale istnieją pewne uśrednione standardy. Przykładowo, typowa kuchnia w mieszkaniu ma zazwyczaj od 8 do 15 m², sypialnia od 10 do 18 m², a salon od 15 do 30 m² lub więcej w nowszych budownictwie. Dla pomieszczeń poniżej 15 m² zazwyczaj rekomenduje się jasne panele, podczas gdy w tych powyżej 20 m² z powodzeniem można stosować ciemniejsze odcienie, szczególnie w ciepłych barwach. Oczywiście, to tylko sugestie, a ostateczna decyzja zawsze zależy od indywidualnych preferencji i pozostałych elementów aranżacji.

Jeśli chodzi o oświetlenie naturalne, istotna jest liczba i wielkość okien oraz ekspozycja pomieszczenia (południe, północ, wschód, zachód). Pomieszczenia od południa i zachodu są zazwyczaj lepiej doświetlone i "cieplejsze" w odbiorze światła. Te od północy są ciemniejsze i światło ma bardziej chłodny odcień. To proste zasady fizyki, które mają jednak ogromne przełożenie na nasze codzienne życie w czterech ścianach.

I na koniec, mały wykres ilustrujący, jak metraż może wpływać na preferencje dotyczące koloru paneli. Oczywiście, jest to bardzo uproszczony model, ale pokazuje ogólne tendencje.