Ciągłe wiercenie w bloku – co robić z hałasem?

Redakcja 2026-01-09 14:49 | Udostępnij:

Drżące ściany, nieustanne wibracje i pisk wiertarki, która zagłusza nawet własne myśli – ciągłe wiercenie u sąsiada w bloku to koszmar, który dotyka wielu z nas. Rozumiem twoją frustrację, bo sam nieraz mierzyłem się z takim hałasem podczas pracy zdalnej czy wieczornego relaksu. W tym artykule разбierzemy na części pierwsze przepisy regulujące hałas remontowy, dopuszczalne godziny takich prac oraz sprawdzone sposoby interwencji – od zgłoszenia na policję po kary od spółdzielni. Dowiesz się, jak dokumentować problem i skutecznie działać, by odzyskać spokój w swoim mieszkaniu.

Ciagle wiercenie w bloku

Hałas z wiercenia w bloku – co mówią przepisy?

Remonty w blokach mieszkalnych nieuniknienie generują hałas, taki jak wiercenie, stukanie czy tłuczenie, który przenika przez cienkie ściany i podłogi. Polskie prawo nie ignoruje tego problemu, a kluczowe regulacje znajdziesz w Kodeksie wykroczeń oraz ustawie o ochronie praw lokatorów. Art. 51 tej kodeksowej podstawy zakazuje zakłócania spokoju poprzez nadmierny hałas, niezależnie od pory dnia, jeśli wywołuje on niepokój lub narusza mir domowy. Spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe często uzupełniają te przepisy własnymi regulaminami porządku domowego, określającymi limity decybeli czy godziny ciszy.

Hałas z wiercenia kwalifikuje się jako immisja, czyli uciążliwe oddziaływanie na nieruchomość sąsiada, co reguluje art. 144 Kodeksu cywilnego w kontekście ochrony własności. Jeśli wibracje uszkadzają twoje mienie, np. powodują pęknięcia na ścianach, możesz dochodzić odszkodowania od właściciela mieszkania, gdzie trwa remont. Prawo nie wymaga szkód materialnych – wystarczy samo wywołanie zdenerwowania czy blokowanie odpoczynku. Sądy wielokrotnie potwierdzały, że ciągłe wiercenie poza rozsądnymi ramami czasowymi narusza prawa innych lokatorów.

Wspólnoty mieszkaniowe mają prawo egzekwować regulaminy, nakładając kary na hałaśliwych mieszkańców. Jeśli sąsiad ignoruje prośby, administracja budynku może interweniować na podstawie umowy o zarządzanie nieruchomością. Warto sprawdzić statut spółdzielni, bo tam często precyzuje się, co oznacza "nadmierny hałas". Te przepisy chronią cię jako mieszkańca, dając podstawy do działania bez obaw o kontrreakcje.

Zobacz także: Wiercenie w podłodze z ogrzewaniem podłogowym – jak bezpiecznie?

Dopuszczalne godziny wiercenia w mieszkaniu

Polskie prawo nie definiuje ścisłych godzin dla wiercenia w bloku, ale zwyczajowo przyjmuje się ciszę nocną od 22:00 do 6:00 lub 7:00 rano, w zależności od lokalnych regulaminów. W ciągu dnia prace remontowe powinny odbywać się w godzinach 8:00–20:00 w dni powszednie, z przerwami na odpoczynek sąsiadów. Spółdzielnie często ograniczają głośne czynności do 9:00–19:00 od poniedziałku do piątku, a w soboty do 14:00. Hałas poza tymi ramami ułatwia zgłoszenie wykroczenia.

Niedzielę i święta traktuje się jako dni wolne od remontów – wiercenie w te dni jest rzadko tolerowane i szybko prowadzi do interwencji policji. Regulamin porządku domowego twojej nieruchomości może być bardziej restrykcyjny, np. zakazując prac po 18:00. Zawsze sprawdzaj dokumenty spółdzielni, bo to one decydują o karach umownych. Pamiętaj, że nawet w dopuszczalnych godzinach ciągłe wiercenie przez wiele godzin może być uznane za uciążliwe.

OkresDni powszednieWeekend i święta
Cisza nocna22:00–7:00Cała doba
Głośne prace (wiercenie)9:00–19:00Brak lub do 12:00 w soboty
Przerwy zalecane12:00–14:00-

Ta tabela podsumowuje typowe ramy czasowe – dostosuj je do regulaminu twojej spółdzielni. Jeśli sąsiad wierci przed 9:00 lub po 19:00, masz silne argumenty do interwencji. Ekipy remontowe muszą przestrzegać tych samych zasad co właściciele.

Zobacz także: Wiercenie w płytkach wiertłem do betonu – praktyczny przewodnik

Ciągłe wiercenie jako wykroczenie – art. 144 KW

Art. 144 Kodeksu wykroczeń penalizuje niszczenie lub uszkadzanie cudzej rzeczy, co obejmuje wibracje z wiercenia powodujące szkody w mieszkaniu sąsiada. Jeśli ciągłe prace remontowe generują pęknięcia czy odpadający tynk, spełniają znamiona tego wykroczenia bez potrzeby dużych strat materialnych. Policja może interweniować na miejscu, wystawiając mandat do 500 zł. Ten przepis uzupełnia art. 51 KW o zakłócaniu spokoju, tworząc podwójną ochronę dla lokatorów.

Ciągłe wiercenie, nawet w dzień, wyczerpuje znamiona wykroczenia, jeśli blokuje normalne funkcjonowanie – np. uniemożliwia pracę czy sen dziecku. Nie trzeba dowodów na celowe działanie; wystarczy skutek w postaci hałasu i wibracji. Sądy uznają takie przypadki za naruszenie porządku publicznego. Zgłoszenie wzmacnia dokumentacja, ale policja działa też na podstawie samego doniesienia.

Właściciel mieszkania ponosi odpowiedzialność solidarną z ekipą remontową. Jeśli hałas trwa dniami, kumuluje się uciążliwość, ułatwiając udowodnienie wykroczenia. Art. 144 KW daje podstawę do żądania zaprzestania prac lub odszkodowania cywilnego. Działaj szybko, by uniknąć eskalacji problemu.

Jak zgłosić wiercenie policji w bloku?

Zadzwoń na numer alarmowy 112 lub 997, gdy hałas z wiercenia uniemożliwia odpoczynek – policja ma obowiązek interweniować natychmiast. Opisz sytuację precyzyjnie: adres, rodzaj hałasu, porę i wpływ na ciebie, np. "wibracje od wiertarki od 3 godzin". Funkcjonariusze ocenią na miejscu i mogą wylegitymować sąsiada lub ekipę. Mandat za wykroczenie wynosi od 20 do 500 zł.

  • Przygotuj podstawowe dane: dokładny adres mieszkania hałasującego i twojego.
  • Podaj czas trwania hałasu i jego intensywność, np. "przenika przez ściany".
  • Zgłaszaj za każdym incydentem – powtarzalność wzmacnia sprawę.
  • Poproś o protokół interwencji dla spółdzielni.

Po wizycie policji hałas często ustaje, ale jeśli nie, zbierz protokoły na sprawę w spółdzielni. Nie wahaj się dzwonić wielokrotnie – prawo stoi po twojej stronie. Sąsiad może otrzymać wezwanie do wyjaśnień.

Interwencja policji jest darmowa i skuteczna w 80% przypadków ciągłego wiercenia. Unikaj konfrontacji sam – mundur działa odstraszająco. To pierwszy krok do spokoju.

Dokumentacja hałasu z wiercenia u sąsiada

Nagrywaj hałas smartfonem z notatką czasową – audio i wideo z wibracjami ścian to kluczowe dowody. Zbieraj świadectwa innych lokatorów, np. pisemne oświadczenia o uciążliwości. Mierz decybele aplikacjami jak Decibel X – powyżej 60 dB w dzień uznaje się za nadmierne. Zdjęcia uszkodzeń od wibracji wzmocnią zgłoszenie.

  • Data i godzina każdego incydentu wiercenia.
  • Nagrania dźwięku i wibracji (min. 1 minuta).
  • Świadkowie z podpisami i numerami mieszkań.
  • Pomiary decybeli z aplikacji lub miernikiem.
  • Opis wpływu: bezsenność, stres, problemy z koncentracją.

Taka dokumentacja jest niezbędna dla spółdzielni czy sądu. Przechowuj w chmurze, by nie stracić. Sąsiedzi często dołączają, tworząc zbiorowe zgłoszenie.

Profesjonalny pomiar hałasu przez SANEPID to opcja dla ekstremalnych przypadków – koszt ok. 300 zł, ale wiążący. Zaczynaj od prostych metod, one wystarczają w większości sporów.

Spółdzielnia a uciążliwe wiercenie – kary umowne

Spółdzielnia mieszkaniowa może nałożyć karę umowną do 500 zł za każdy dzień naruszenia regulaminu porządku domowego. Zgłoś problem pisemnie do administracji z dokumentacją hałasu z wiercenia. Zarząd ma 14 dni na reakcję i wezwanie właściciela mieszkania do zaprzestania prac. Kary kumulują się, motywując do posłuszeństwa.

Regulamin często przewiduje grzywny za remonty bez zgłoszenia – sprawdź, czy sąsiad spełnił ten obowiązek. Administracja może wstrzymać prace do wyjaśnienia. Twoja skarga inicjuje postępowanie, kończące się upomnieniem lub karą finansową. Wielu lokatorów unika eskalacji po takim piśmie.

Wspólne zgłoszenie kilku sąsiadów zwiększa wagę sprawy. Spółdzielnia działa wolniej niż policja, ale długofalowo – poprzez umowy najmu czy własności. Kara trafia na konto nieruchomości, poprawiając warunki dla wszystkich.

Wiercenie przez ekipę remontową – co robić?

Ekipa remontowa podlega tym samym przepisom co właściciel – hałas poza godzinami 9:00–19:00 to podstawa do interwencji policji. Poproś spółdzielnię o dane firmy, bo właściciel odpowiada solidarnie za podwykonawców. Zgłoś brak zgłoszenia remontu, jeśli wymaga tego regulamin. Profesjonaliści często ignorują prośby, więc działaj formalnie.

Dokumentuj numery rejestracyjne pojazdów ekipy i imiona pracowników – ułatwia identyfikację. Jeśli wibracje uszkadzają twoje mieszkanie, żądaj ekspertyzy kosztem hałasującego. Ekipy boją się mandatów, więc policja działa błyskawicznie. Wiele firm ma ubezpieczenie od immisji.

Właściciel mieszkania musi nadzorować ekipę – jego zaniedbanie to wykroczenie. Po interwencji spółdzielnia może zakazać wjazdu firmy na teren. Takie przypadki kończą się szybciej niż amatorskie remonty. Zachowaj spokój, opieraj się na faktach.

Pytania i odpowiedzi

  • Jakie godziny są dopuszczalne na głośne prace remontowe, takie jak wiercenie w bloku?

    W blokach mieszkalnych nie ma ścisłej prawnej definicji godzin ciszy, ale zwyczajowo przyjmuje się ciszę nocną od 22:00 do 6:00. Hałas w ciągu dnia, np. ciągłe wiercenie czy stukanie, jest niedopuszczalny, jeśli nadmiernie zakłóca spokój innych lokatorów – reguluje to art. 51 Kodeksu wykroczeń.

  • Co zrobić, gdy sąsiad ciągle wierci i generuje uciążliwy hałas?

    Pierwszym krokiem jest uprzejma rozmowa z sąsiadem. Jeśli to nie pomoże, udokumentuj hałas (nagrania audio/wideo, świadkowie, pomiary decybeli) i zgłoś sprawę do administracji budynku lub spółdzielni. Spółdzielnia może nałożyć kary umowne na podstawie regulaminu porządku domowego.

  • Czy policja może interweniować w sprawie wiercenia w bloku?

    Tak, policja interweniuje na podstawie art. 51 Kodeksu wykroczeń, który penalizuje zakłócanie spokoju poprzez hałas, wibracje czy stukanie – nawet bez szkód materialnych. Wystarczy, że hałas wywołuje niepokój lub narusza równowagę psychiczną mieszkańców, niezależnie od pory dnia, jeśli jest nadmierny.

  • Jakie dodatkowe argumenty wzmocnią zgłoszenie hałasu remontowego?

    Oprócz hałasu zgłoś pył, wibracje uszkadzające mienie, brak zgłoszenia remontu do spółdzielni lub prace poza rozsądnymi godzinami (np. przed 7:00 lub po 22:00). Ekipa remontowa podlega tym samym zasadom co właściciel – zbierz dowody, by wzmocnić interwencję u spółdzielni lub policji.